Paszteciki wigilijne (na szybko)

Dzięki Marcie miałyśmy okazję spróbować w tym roku nowego smaku pasztecików, tak nam się spodobały, że dzielimy się z Wami przepisem…

  • 1 średnia cebula
  • 1 łyżeczka pietruszki
  • 1 łyżeczka bazylii
  • 100 g obranych orzechów włoskich
  • 3 jajka
  • 180 g sera feta
  • 1 łyżeczka sosu sojowego
  • 100 g płatków owsianych
  • 50 g bułki tartej
  • 500 g ciasta francuskiego

Składniki na paszteciki kroimy drobno (te które wymagają krojenia) a resztę łączymy z pokrojonymi i mielimy na gładką masę.

Delikatnie rozwałkowane ciasto francuskie kroimy wzdłuż na pół (powstają dwa długi prostokąty) i na na każdym z kawałków układamy masę, ale tylko na połowie powierzchni. Zawijamy ciasto i kroimy na małe paszteciki. Możemy je posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać ziarnami sezamu.

Pieczemy przez około 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Podajemy z barszczykiem

Smacznego i Wesołych Świąt

 

Photo by Iza

Bułeczki dyniowe

Doskonały dodatek do burgerów ale także podstawa pysznego śniadania. Smaczne aromantyczne i po prostu ładne…

To  kolejny przepis gdzie wykorzystujemy puree dyniowe, przepis tu. W sezonie jesienno- dyniowym proponujemy zrobić więcej za jednym grzaniem piekarnika, ponieważ puree przydaje się i do zup i do pieczywa i do dań np. placków i do deserów, tak więc przy odrobinie dobrej woli zmarnować się nie zdoła.

  • 430 g mąki pszennej
  • 10 dkg świeżych drożdży
  • łyżeczka cukru
  • łyżka miodu
  • pół szklanki puree z  dyni
  • około pół szklanki  ciepłej wody (ewentualnie mleka)
  • łyżka oleju
  • łyżeczka soli

Mąkę wraz z solą mieszamy. Drożdże rozczyniamy w pół szklanki ciepłej wody lub mleka z dodatkiem łyżeczki cukru. Czekamy aż zaczną rosnąć. Wtedy dodajemy zaczyn do mąki wraz z pozostałymi składnikami i wyrabiamy elastyczne ciasto. Dość długo i cierpliwie. W razie gdyby ciasto zbyt kleiło się do rąk dodajemy trochę mąki. Ciasto odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Najlepiej również przykryć je ścierką. Po 45 minutach wyrabiamy je ponownie i znów pozwalamy mu rosnąć przez około pół godziny.

Na blaszkach do pieczenia układamy papier do pieczenia i formując zgrabne bułeczki układamy je na papierze. Pozwalamy im rosnąć przez kolejne 30 minut a następnie wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni i pieczemy przez okołó 20 minut.

Po upieczeniu pozwalamy im chwilę wystygnąć i podajemy!

Świetnie pasują do burgerów jaglanych!

Smacznego!
Photo by Iza

 

Chlebek dyniowy

Dlaczego chlebek a nie chleb? A dlatego że nad chlebem trzeba popracować, a tu wystarczy połączyć składniki mikserem. Do dzieła, bo warto.

  • 450 g mąki pszennej chlebowej
  • 400 g puree z dyni (TU jest przepis)
  • 1 i 1/2 łyżeczki suszonych drożdży instant
  • 2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka cukru

Przugotowujemy puree z dyni. Mąkę przesiewamy, mieszamy z drożdżami, cukrem i solą. Następnie do suchych składników dodajemy puree z dyni i wyrabiamy ciasto przez kilka minut mikserem. Kiedy składniki dobrze się połączą, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłym miejscu na półtorej godziny do wyrośnięcia.
Po podwojeniu objętości ciasta, wyjmujemy je na opruszony mąką blat i wyrabiamy przez minutę. Z ciasta formujemy okrgły bochenek, przekładamy na blachę wyłożoną pergaminem, przykrywamy ściereczką i ponownie odstawiamy w ciepłe miejsce, ale tym razem na 30 minut.
WPo tym czasie wkladamy nasz chlebek do piekarnika nagrzanego do 220′C i pieczemy przez 25 minut, a następnie zmniejszamy do 200 i dopiekamy jeszcze przez 10 minut.
Wyciągamy z piekarnika i studzimy na kuchennej kratce.
Smacznego.

Czerwone pesto

Można oczywiście całkiem dobre kupić w sklepie ale można też je zrobić samemu…

  • 3/4 szklanki pomidorów suszonych
  • około 4 pomidorów śweżych, soczystych (takich na sos, z bazaru oczywiście)
  • 10 łyżek startego parmezanu
  • 10 łyżek oliwy z oliwek (w tym około 5 łyżek oliwy z pomidorów suszonuych)
  • 6 łyżki orzeszków pini
  • kilka ziarenek czerwonego pieprzu
  • garść liści bazyli
  • sół i czarny pieprz do smaku

Wszystkie składniki należy zmiksować w blenderze. Na bardzo gładką masę oczyswiście. Można podawać jako dodatek do makaronów, innych dań a także pastę na pieczywo. Świetnie sprawdza się pesto jako dodatek do grzanek.

Smacznego!

Chałka

Przepis na 2 chałki:

  • 50 g świeżych drożdży (lub 8 g suszonych)
  • 1/2 szklanki ciepłej wody (43′C)
  • 2 szklanka gorącej wody (95′C)
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka soli
  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • 2 jajka
  • ok 1,1 kg maki przennej (ok 7-8 szklanek a czasem nawet nieco więcej)
  • 1 żółtko
  • ziarna sezanu lub maku na posypanie chałki

W małej misce rozpuszczamy drożdże w ciepłej wodzie. W dużej misce mieszamy gorącą wodę, cukier, sól, olej, jajka a na koniec drożdze. do tej mieszaniny dodajemy stopniowo mąke, po 1/2 szklanki, i mieszamy używając drewnianej łyżki lub robota kuchennego, do momentu aż ciasto zacznie „odchodzić” od ścianek miski.
Na stolnicę posypaną mąką wykładamy ciasto i wyrabiamy je ok 10 minut aż będzie ścisłe i elastyczne. Tak wygniecione ciasto przekładamy do dobrze natłuszczonej miski i obracamy aż pokryje się tłuszczem. Miskę przykrywamy ściereczka i odstawiamy na około 1 godzinę w ciepłym miejscu.
Wyrośnięte ciasto przekładamy na stolnicę. Dzielimy je na dwie części, a następnie każdą z nich na trzy części. Każdą cząstkę rozwałkować w dłoniach na wałek o długości około 25 cm. Zaplatamy dwa warkocze, następnie przekładamy je na  papier do pieczenia, przykrywamy ściereczką na kolejne 30 minut. Wyrośnięte chałki, smarujemy rozmąconym żółtkiem i posypujemy sezamem lub makiem.
Tak przygotowane chałki wstawiamy do nagrzanego do 180′C piekarnika i pieczemy przez około 30-40 minut.

Smacznego!

Photo by Iza

 

 

Chleb na zakwasie z sezamem i żurawiną

To wariacja na temat naszego chleba z ziarnami. Ulubiona wersja moich dzieci, z żurawiną i sezamem.Dziś upieczony, dziś pewnie będzie zjedzony. Nie da się nie zjeść, no nie da…

  • 1 kg mąki pszennej
  • 1/2 kg mąki żytniej
  • pół szklanka pestek dyni
  • 1 szklanka siemienia lnianego
  • 1 szklanka otrębów
  • 1,5 szklanki ziaren sezamu
  • 5 łyżek żurawiny
  • 1 łyżka soli
  • 3 łyżki cukru
  • zakwas + 7 szklanek ciepłej wody

Suche produkty wsypujemy do dużego naczynia, dodajemy wodę, zakwas i dokładnie mieszany. Tak przygotowane ciasto musi stać godzinę w ciepłym miejscu. Po godzinie odkładamy 3/4 szklanki zakwasu (będzie nam służył do przygotowania następnego chleba) i wkładamy chleb do blaszek wysmarowanych dość obficie olejem. Ciasto w blaszkach musi stać od 7 do 12 godzin w temperaturze pokojowej. Z mojego doświadczenia wynika, że 9 godzin jest idealnie ale oczywiście wiele zależy od temperatury.
Chleb pieczemy 1 i 1/2 godziny w temperaturze 180 stopni. ( W moim, z termoobiegiem wystarczy 1h i 25 minut)
Chleb jest niezwykle prosty  w przygotowaniu i nieopisanie smaczny. Jedyny problem to zakwas, można go dostać albo zrobić: PRZEPIS NA ZAKWAS

Photo by Iza

 

Chlebek turecki

To przedziwne pieczywo naszym zdaniem cudownie sprawdzi się jako dodatek do potraw na wigilijnym stole. Pachnie nieziemsko, wygląda uroczo i smakuje naprawdę świątecznie. Do zrobienia tego chlebka – „nie-chlebka” potrzebujemy:

  • 500 g mąki pszennej
  • 5 dkg świeżych drożdży
  • 300 ml ciepłej wody
  • 3 łyżki oleju
  • 2 czubate łyżki miodu
  • 4 płaskie łyżki kawy zbożowej
  • garść rodzynek
  • garść orzechów
Wszystkie składniki na ciasto (oprócz rodzynek i orzechów) mieszamy na gładką masę. Najlepiej mikserem przez około 5 minut. Dodajemy bakalie i mieszamy jeszcze pół minuty. Do keksówki, albo innej formy (ja użyłam okrągłej silikonowej) wlewamy (wkładamy) ciasto i umieszcamy je w ciepłym piekarniku (około 60 stopni) na około 15-20 minut, aż urośnie. Następnie podkręcamy temperaturę do 180 i pieczemy chlebek przez około 35-40 minut. Po upieczeniu pozwalamy mu chwilę ostygnąć i jest gotowy do podania. Smakuje cudownie z masłem ale też polecamy  go do KONFITURY WIGILIJNEJ.
Smacznego i Wesołych Świąt!

Photo by Iza

Bułki z sezamem (do hamburgerów)

  • około 550 g mąki pszennej typ 450
  • około 250 ml mleka
  • 10 g świeżych drożdży
  • 60 g miękkiego masła
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżeczka soli

sezamowa posypka

  • 2 łyżki mleka
  •  sezam do posypania

Mleko delikatnie podgrzewamy  i mieszamy  z drożdżami cukrem i miodem. odstawiamy na 15 minut i dajemy wyrosnąć.
Do miski przesiewamy mąkę. Wsypujemy sól, wlewamy nasz zaczyn (mleko z drożdżami), dodajemy masło  i zaczynamy wyrabianie ciasta. Ma być ono gładkie i elastyczne więc to musi potrwać. Ręcznie wyrabiamy ciasto przez około 20 minut, mikserem  10.
Miskę z wyrobionym ciastem nakrywamy ścierką i zostawiamy do wyrośnięcia w ciepłym miejscu . Potrwa to około 2 godziny. W trakcie wyrastania możemy je dwa razy przełożyć, spłaszczyć i złożyć na pół.
Z wyrośniętego ciasta kształtujemy ładne, okrągłe bułeczki i układamy je na blaszce przykrytej papierem do pieczenia. Dajmy im kolejną godzinę aby wyrosły. Gdy już to się stanie każdą z bułeczek smarujemy mlekiem i posypujemy ziarnami sezamu. Pieczemy je przez około 15-20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Podajemy np. HAMBURGERAMI DROBIOWYMI

Photo by Kamil/magazynwrazen.pl

Zapraszamy do lektury Spotkania przy stole: Urodziny Franka – American Dream

 

Bułeczki z suszonymi pomidorami

Składniki na 8 bułek:

  • 225 g mąki pszennej
  • pół łyżeczki soli
  • 25 g drożdży
  • 100 g roztopionego i wystudzonego masła
  • 3 łyżki ciepłego mleka
  • 2 jajka
  • 50 g suszonych pomidorów
  • 2 łyżki sosu pomidorowego

 

Ze wszystkich składników (oprócz pomidorów)wyrabiamy ciasto. Robimy to dokładnie i cierpliwie aż powstanie gładka masa, która będzie odchodzić od ręki. W razie potrzeby dosypujemy nieco mąki. Zostawiamy ciasto w naczyniu do wyrośnięcia na 1 godzinę. Po tym czasie znów wyrabiamy ciasto dodając stopniowo pomidory, pokrojone wcześniej w drobne paseczki. Tak przygotowane ciasto dzielimy na 8 części i formujemy bułeczki. Bułeczki umieszczamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do rozgrzanego piekarnika do 230 stopni. Pieczemy przez około 15 minut , aż bułki staną się rumiane.

Wspaniała, aromatyczna przekąska i dodatek do dań. Proponujemy podawać z masłem i pastami do pieczywa. Smacznego!

Zapraszamy do lektury spotkania przy stole: Wielkanocne refleksje i oczywiście życzenia.

Photo by Iza

 

Zakwas trójfazowy

Przygotowując CHLEB PSZENNY powinniśmy odłożyć sobie nieco ciasta na następny zakwas. Tak około 1oo g.

Na 2 dni przed pieczeniem wyjmujemy odłożony materiał na zakwas z lodówki (te trzymane około 100 gramów zabrane z poprzedniego chlebka) i czekamy jak złapie temperaturę pokojową.

I co następuje, jeśli do chleba potrzebujemy 200 gramów zaczynu dzielimy to na 2 porcje i tak: wieczorem dosypujemy 50 gramów mąki żytniej i 50 gramów ciepłej wody do jednej z nich. Mieszamy i zostawiamy na noc w temperaturze pokojowej (mamy już 100 gramów zaczynu). Rano dosypujemy 25 gramów mąki żytniej i 25 gramów ciepłej wody. Mieszamy i dalej do ciepłego (mam już 150 gramów zaczynu). Wieczorem ostatnia 3- cia porcja 25 gramów mąki żytniej i 25 gramów ciepłej wody. Mieszamy i znowu do ciepełka.

Jest to tzw. zaczyn trójfazowy. Rano po ostatniej nocy pieczemy czyli bierzemy te 200 gramów do ciasta a te 100 co zostało do lodówki… Oczywiście z czasem zaczynamy robić to na oko, te części które dosypujemy nie muszą być w idealnych proporcjach. Ważne żeby dosypywać 3 razy i odstawiać na około 12 godzin tak, aby każda fermentacja mogła się odbyć z powodzeniem. Potrzebujemy około 36 godzin przed planowym wypiekiem. Mój zakwas nieczęsto ląduje w lodówce, bo jak piekę chleb to od razu zakwaszam kolejne coby piec co 2 dni…

Brzmi to skomplikowanie ale tak naprawdę jest dość proste.

Smacznego chlebka!