Mazurek różany

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wg mnie to najlepszy mazurek na świecie. Nie pamiętam niestety od kogo dostałam przepis, ale będę mu wdzięczna do końca życia :) Życząc wesołych świąt zapraszam do działania!

Oto  przepis:

Składniki na ciasto:

  • 150 g mąki pszennej
  • 100 g masła
  • 2 żółtka ugotowane na twardo
  • 1 łyżka śmietany 18%
  • 50 g drobnego cukru
Składniki na pokrycie:
  • 150 g masła
  • 200 g konfitury z płatków róży
  • 2 łyżeczki olejku migdałowego
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki prażonych płatków migdałowych
  • 50 g cukru

Ze wszystkich składników na ciasto zagniatamy …ciasto. Oczywiście niezbyt długo. Kruche nie lubi długiego zagniatania.

Wysmarowaną formę (około 20 x 20 cm) wykładamy papierem do pieczenia i dokładnie wylepiamy ciastem, które (nakłute widelcem) umieszczamy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku na około 25 minut. Powinno mieć złocisty kolor.

Bierzemy się za masę…

Masło ucieramy z cukrem do białości i powoli, wciąż ucierając dodajemy po kolei:

- konfiturę z róży

- śmietanę

- sok z cytryny

- olejek migdałowy

Gdy ciasto ostygnie pokrywamy je tak przygotowaną masą a następnie posypujemy prażonymi płatkami migdałowymi i odstawiamy na jakiś czas do lodówki.

Smacznego!

Photo by Iza

 

 

Ciasteczka Violi

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wpadasz do przyjaciółki, a ona wie, ona pamięta, że nie możesz żyć bez słodyczy i jakby zgadła, że obiecałaś sobie, od wczoraj, od dziś lub od jutra nie jeść cukru…

Przyjaciółka wiedząc to wszystko daje ci… ciasteczka…

I kochasz ją za to, bo są pyszne, a do tego wegańskie, bezcukrowe i bezglutenowe. Jest bosko!

Tak, tak… wymyśliła je moja cudowna przyjaciółka, a ja się z Wami dzielę bo niezwłocznie podobne upiekłam. Trudno jest podać dokładny przepis, gdyż są dziełem improwizacji, tajemnej wiedzy i intuicji, ale jakoś damy radę:

  • dwa średnie banany
  • szklanka wiórków kokosowych
  • 3 łyżki otrębów żytnich
  • 2 łyżki żurawiny
  • garść orzechów włoskich
  • czubata łyżka oleju kokosowego
Zaczynamy od zmiksowania bananów. Na gładko. Potem dosypujemy wiórki, otręby, żurawinę, dodajemy olej i wszystko zagniatamy na gładką masę. Jeśli czujemy, że potrzeba jeszcze trochę płatków, dodajemy je. Formujemy delikatnie niewielkie ciasteczka (mi wyszło około 16 sztuk) i układamy w wysmarowanej blaszce lub na papierze do pieczenia.

Ciasteczka piekłam przez około 20 minut w temperaturze 160 stopni, do momentu aż się zrumienią.

Ciasteczka są pyszne, smakują podróżą i są naprawdę słodkie.

Smacznego!

Photo by Iza

Kruche ciasteczka maślane

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To właśnie tymi ciasteczkami zachwyciłam się rok temu, kiedy na wigilijne spotkanie z przyjaciółmi przyniosła je Ania. Były przepyszne i przepiękne. W tym roku postanowiłyśmy pierniczki wymieszać z tymi oto ciasteczkami, aby wprowadzić trochę odmiany na świątecznym stole :-) Do wykonania kruchych ciasteczek potrzebujemy:

  • 175 g miękkiego masła
  • 200 g cukru pudru
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczkę ekstraktu z wanilii
  • 400 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczkę proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczkę soli

Na początek należy piekarnik nagrzać do 180 stopni a 2 duże blachy wyłożyć papierem do pieczenia.

Z podanych składników zagniatamy ciasto, nie wyrabiamy go zbyt długo ponieważ jest bardzo miękkie. Ciasto przed wałkowaniem podzielić na trzy, cztery porcje i dobrze schłodzić. Schłodzone ciasto lepiej się wałkuje.

Ciasto  wałkujemy na dość obficie posypanej stolnicy na grubość ok 1/2 cm i wykrawamy ciasteczka o dowolnych kształtach.
Ciasteczka układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w piekarniku przez około 8-12 minut do uzyskania złotego koloru.

Następnie dekorujemy je dowolnymi lukrami choć same, bez niczego są również doskonałe…

Smacznego

Oryginalny przepis: Nigella Lawson

Photo by Iza

 

Muffinki Tymka – orkiszowe z mleczną czekoladą

Tymek i mufinnki… Można na ten temat godzinami… Dziś miały być mleczną czekoladą. Z płynną, mleczną czekoladą, jak podkreślał dziesięcioletni kucharz. Jeśli dziecko może zrobić muffinki od A do Z samodzielnie to znaczy chyba, że przepis nie jest skomplikowany. Należy oczywiście dodać, że jak na młodego szefa kuchni Tymek ma spore doświadczenie, jednak zapewniam – mufinnki powstawały gładko i szybko wypełniły aromatem cały dom.
  • 250 g mąki orkiszowej
  • 100 g ksylitolu
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • laska wanilii (ewentualnie 2 łyżeczki cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
  • 0,5 łyżeczki sody
  • 3 łyżki kakao
  • 1 jajko
  • jedno espresso (około 60 ml mocnej kawy)
  • 80 ml oleju
  • szklanka  (około 250 g) śmietany 18-tki
  • 180 g mlecznej czekolady

Suche składniki (mąkę, proszek, sodę, kakao) mieszamy ze sobą. Oddzielnie łączymy mokre składniki. I tak najpierw jajko trzepiemy trzepaczką z cukrem, wanilią następnie dodajemy śmietanę, olej i kawę. Mieszamy na gładką masę i dodajemy do suchych składników i znów mieszamy aż do dokładnego połączenia wszystkich składników. I teraz czas na ładowanie ciasta do papilotek umieszczonych w foremkach. Najpierw nakładamy część ciasta, potem układamy po 2 kawałki czekolady a następnie znów ciasto tak, aby nieupieczona babeczka sięgała do 3/4 wysokości papilotki.

Piekarnik mamy już nagrzany do 200 stopni i możemy piec. Babeczki pieką się a my parzymy herbatę nie parząc się ani herbatą ani szybą piekarnika.

Po 25 minutach wyłączamy je i dajemy im jeszcze 3 minut, zanim wyjmiemy. Pozwalamy im chwilę wystygnąć i siup…

Smacznego!

Photo by Iza

 

Migdałowa łapa ogra (i jego paluchy)

Łapa potwora powstała wtedy gdy Tymek zmęczył się już formowaniem paluchów. Zabawa świetna ale warto robić to kolektywnie gdyż wymaga cierpliwości i pieczołowitości. A przepis? Stary ale jary przepis na ciasteczka migdałowe. Łatwe, pyszne i smakuje dzieciństwem. Nie przesadzić z proszkiem do pieczenia… My troszkę przesadziliśmy…

  • 185 g mąki pszennej
  • 80 g masła
  • 60 g cukru pudru
  • garść zmielonych migdałów
  • kilka migdałów do dekoracji
  • 1 jajko i jedno żółtko
  • 3 łyżki śmietany
  • starta drobno skórka z cytryny
  • cukier waniliowy
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia

Mąkę (z proszkiem do pieczenia) wyrabiamy chwilę z masłem i cukrem, robimy dołek i  dodajemy jajka i śmietanę. teraz czas na zmielone (nie najdrobniej) migdały. Skórka z cytryny, cukier waniliowy i możemy zagniatać właściwe ciasto.

Teraz czas na zabawę. Formujemy paluchy, dodajemy paznokcie z migdała i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia nasze ciasteczka. Pieczemy je na złoto przez około 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni… Zapach w domu nie do podrobienia!

Po wystygnięciu zjadamy bez litości!

Smacznego!

Photo by Iza

 

Ciasto czekoladowo- pomarańczowe

Składniki:

  • 200 g zmielonych migdałów
  • 2 nieduże pomarańcze z cienką skórką, o wadze w sumie ok. 375
  • 6 jajek
  • 250 g drobnego cukru do wypieków (polecam dać mniej, około 200 g)
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 50 g kakao

Pomarańcze dobrze myjemy, w całości wkładamy do małego garnka, zalewamy wodą do ich przykrycia. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy ok 2 godziny, pod przykryciem. Po ugotowaniu odlewamy wodę, pomarańcze całkowicie studzimy (najlepiej zrobić to dzień wcześniej). Ja mam na to inny sposób, który podsunęła mi moja koleżanka Marta, ścinamy z pomarańczy skórkę po dwóch przeciwległych bokach, wkładamy na 3 min. do mikrofali, następnie studzimy :-)

Ugotowane pomarańcze (w całości, ze skórą) wkładamy do malaksera i miksujemy na lekką pulpę z wyraźnymi jednak kawałkami skórek. Do malaksera dodajemy pozostałe składniki i miksujemy do połączenia się składników. Ciasta nie należy miksować zbyt długo, by małe cząstki skórek były widoczne.

Formę tortownicę o średnicy 20 cm wykładamy papierem do pieczenia. Tak przygotowane ciasto przekładamy do formy i pieczemy w temperaturze 180ºC przez około 50 – 60 minut, w zależności od piekarnika, do tzw. suchego patyczka.

Ciasto wystudzić, podajemy posypane cukrem pudrem i przyozdobione skórką pomarańczową

Smacznego :)

Oryginalny przepis Nigelli Lawson.

Photo by Adam Bondarowicz

Sernik z cukinii

Kolejny przepis z książki „I quit sugar”. Oczywiście nieco zmodyfikowany. Doskonała alternatywa dla deseru. Ale pamiętajmy, nie spodziewajmy się słodkiego smaku!

  • 1 większa cukinia
  • 250 g ricotty
  • 250 g mascarpone
  • sól, pieprz do smaku
  • 1/2 szklanki tartego parmezanu
  • 2 jajka
  • 2 cebulki
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 pęczka koperku
  • starta skórka z jednej cytryny
  • garść pokruszonej fety
  • olej (np. kokosowy) do wysmarowania formy

Piekarnik rozgrzewamy do 170 stopni. Formę do pieczenia (ceramiczna 23 x 23 cm -około) smarujemy olejem. Cukinię, ścieram w robocie kuchennym na średnie wiórki. 2 szklanki utartej cukinii umieszczamy w durszlaku, solimy obficie i zostawiamy na 15 minut. Po wyznaczonym czasie, używając dłoni, wyciskamy nadmiar wody.

W misce mieszamy, ricottę, mascarpone, parmezan, skrojone drobno cebulkę i czosnek oraz skórkę cytryny. Dodajemy rozkłócone jajka i cukinię, odrobinę pieprzu i wszystko mieszamy na gładką masę. Wlewamy do formy. Pieczemy przez około godzinę, wyjmujemy, posypujemy rozdrobnioną fetą i pieczemy jeszcze 20 minut aż ser się rozpuści.

Podawaj ostygnięte ciasto.

Smacznego!

Photo by Iza

 

Świąteczna kostka brukowa

Proste, efektowne, smaczne. Czy ktoś potrzebuje jeszcze zachęty? Inspirowane przepisem Nigelli Lawson, to się nie może nie udać.

  • 300 g gorzkiej czekolady
  • 100 g mlecznej czekolady
  • 175 g miękkiego masła
  • 4 łyżki miodu
  • 100 g herbatników zbożowych
  • 100 g biszkoptów amaretti

dodatki:

  • 150 g orzechów laskowych
  • 150 g orzechów włoskich
  • 100 g bezików
  • około łyżki cukru pudru
W garnku o grubym dnie, lub w kąpieli wodnej, rozpuszczamy rozdrobnione kawałki obu czekolad dodając powoli miód i masło. Uzyskujemy z tego gładką masę.
Herbatki i biszkopty umieszczamy w torebce do mrożenia i wałkujemy, tak aby powstały z nich kawałeczki i trochę „ciastkowego” piasku. Podobnie postępujemy z orzechami i je rozdrabniamy.
Do masy, będącej w rondlu, zdjętej z ognia i jeszcze ciepłej dodajemy nasze „kruszonki”. Delikatnie mieszamy aby wszystko pokryć czekoladowym sosem.
Wszystko przelewamy do naczynia do pieczenia (najlepiej ceramiczne lub jednorazowe) i wstawiamy do lodówki na około dwie godziny. Wcześniej należ ją wygładzić w blaszce ale nie należy się przejmować drobnymi nierównościami.
Gdy kostka będzie się już nadawać do krojenia, kroimy ją na kawałki, z których ułożymy czekoladową górę. Posypujemy ją cukrem pudrem (można też jadalnym brokatem) i ozdabiamy drzewkami i zwierzątkami.
Powstanie wspaniała świąteczna, zimowa góra. Niezwykle smaczna.
Wesołych świąt!
„Nigella Świątecznie”, Wydawnictwo Filo
Photo by Kamil/magazynwrazen.pl

Murzynek gryczany z powidłami

  • 300 g mąki gryczanej
  • 80 g cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka kakao
  • 1 szklanka mleka
  • pół szklanki oleju (użyłam rzepakowego)
  • powidła śliwkowe (najlepiej domowej roboty)

Składniki mieszamy ze sobą. Najpierw suche produkty: mąkę z proszkiem, cukrem trzcinowym oraz kakao. Potem dolewamy mleko i olej. Mieszamy ze sobą wszystko na gładką masę. Ciasto przelewamy do formy do pieczenia. Ja użyłam silikonowej ale jeśli weźmiecie tradycyjną należy ją oczywiście wysmarować masłem i podsypać mąką lub bułką tartą. Gdy już całe ciasto zostanie umieszczone w foremce, na wierzch, na środek wlewamy powidła, na całej długości.

Ciasto pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 45 minut. Do tak zwanego „suchego patyczka”. Pozwalamy deserowi nieco wystygnąć i podajemy, najlepiej jeszcze ciepłe. Jeśli użyjemy bezglutenowego proszku do pieczenia, całe ciasto też takie będzie.

Smacznego!

Photo by Iza

 

Placek za śliwkami

Śliwki juz powoli sie kończą dlatego na ich pożegnanie co drugi dzień jest u mnie taki oto placek. Znika w mgnieniu oka, to ostatnio zrobiłam nawet podwójmą porcje… Jak widać na załączonym obrazku niewiele już zostało.

Składniki na formę 20×30 cm:

  • 150 g masła
  • 100 g cukru
  • 200 g mąki
  • 3 jajka
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego (lub cukier waniliowy)
  • 500-700 g śliwek węgierek
  • cynamon i najlepiej brązowy culkier do śliwek

Kruszonka, najlepsza wychodzi jeśli dajemy 1 porcię, 1 porcje cukru i dwie porcje mąki. W przypadku tego ciasta to:

100 g masła
100 g cukru
200 g mąki

Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni C, formę do pieczenia smarujemy masłam i obsypujemy bułką tartą. Śliwki kroimu na pół, usuwamy pestki i posypujemy obficie cynamonei i brązowym cukrem, mieszamy.
Miękkie masło ucieramy z cukrem na białą, puszystą masę. Dodajemy kolejno jajka, następnie mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i załość miksujemy do połaczenia składników. Tak przygotowane ciasto przekładamy do formy, wyrównujemy i układamy na nim dość ciasno połówki śliwek (skórką do dołu). Zagniatamy kruszonkę i posypujemy werzch ciasta. Pieczemy ok. 45-50 min.

Gwarantuję że będzie smakowało. Przetestowane na dość pokaźnej liczbie „zjadczy”.