Sałatka z buraczków i rukoli

Składniki:

  • 8 średnich buraków
  • rukola
  • ok 70 g migdałów (całe lub płatki podprażone na suchej patelni)
  • 1-2 łyżki octu balsamicznego
  • 2-3 łyżki kremu balsamicznego
  • 3-4 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łyżeczki musztardy dijon
  • 13 g sera koziego
  • sól, pieprz i cukier do smaku

Piekarnik rozgrzewamy do 200C i pieczemy buraczki najlepiej w szczelnym naczyniu żaroodpornym, łun owinięte folią przez ok 60-80 min. Wszystko zależy od wielkości buraczków, najlepiej wybierać jakie średnie. Buraczki po upieczeniu lekko studzimy, tak aby można było je obrać, kryjemy w 8- semki i jeszcze ciepłe wrzucamy do sosu przygotowanego z musztardy, octu, oliwy i przypraw. Bardzo istotna jest temperatura buraczków, bo ciepłe wchłoną więcej sosu.

Na dużym płaskim talerzu rozkładamy rukolę, na niej buraczki, ser pokrojony w talarki i całość posypujemy migdałami. Można polać sałatkę pozostałą częścią sosu, ale nie jest to konieczne. Pamiętajmy że sałatę należy „złożyć” tuż przed podaniem, aby ładnie się prezentowała.

Smacznego

Photo by Marta #formelovewypieki

Pasztet warzywny

Przepis na pasztet warzywny jest równie prosty co smaczny jest sam pasztet. Doskonały to dodatek do chleba ale również przekąska sama w sobie. Szczególnie polecam  z musztardą gruboziarnistą lub chrzanem.
Oto potrzebne składniki:
  • około 1 1/2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1 szklanka zmielonych orzechów laskowych i włoskich
  • 100 ml oleju roślinnego (użyłam ryżowego)
  • 3 marchewki
  • 2 pietruszki
  • 2 duże cebule
  • 2 ziemniaki
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 cm świeżego imbiru
  • 2 – 3 łyżki sosu sojowego
  • 2 ziarna ziela angielskiego
  • 1 liść laurowy
  • 1 łyżeczka suszonej pietruszki
  • 1 łyżeczka lubczyku
  • 1/2 łyżeczki tymianku
  • 1 łyżeczka majeranku
  • spora szczypta gałki muszkatołowej
  • sól i czarny pieprz

Marchewkę, pietruszkę, seler i ziemniaki gotujemy na parze. Wcześniej obieramy.

Orzechy mielimy w blenderze.

Kaszę płuczemy zimną wodą i gotujemy we wrzątku w proporcji 1:2,5 (kasza-woda) przez około 15 minut. z dodatkiem soli i masła. Następnie zawijamy garnek w koc na kolejne pół godziny. Ja użyłam 3/4 szklanki suchej kaszy ekologicznej.

Do głębokiego rondla wlewamy olej i podsmażamy na nim pokrojoną cebulę z zielem i liściem laurowym. Po chwili dodajemy czosnek i imbir. Pokrojone w kostkę.

Ugotowane na parze warzywa (al dente) kroimy w kostkę i dorzucamy do zeszklonych cebuli i czosnku itd. Podsmażamy prze około 5 minut.

Teraz dodajemy jeszcze ciepłą kasze i pozostałe składniki i przyprawy.

Wszystko miksujemy na gładką masę a następnie wkładamy do keksówek. Mi wyszły dwie małe.

W nagrzanym do 180 stopni piekarniku pieczemy nasz pasztet przez około 30 minut.

Przestudzamy, wkładamy do lodowki i podajemy dnia następnego.

Warto poczekać! Smacznego!

Photo by Iza

 

Zapiekanka ziemniaczana z grzybami

Zapiekanka ziemniaczana to z francuskiego Gratin Dauphinois. W restauracjach często można ją znaleźć pod nazwą Ziemniaki Gratin. To jedna z moich ulubionych zapiekanek, już kiedyś gościła u nas jej wariacja  w wersji z łososiem i szpinakiem. Ta świetnie pasuje jako dodatek do mięsa czy ryb, ale jest również cudowna jako danie samodzielne lub przystawka z dodatkiem zielonej sałaty. Dziś robiąc ją miałyśmy na myśli święta Bożego Narodzenia, stąd dodatek suszonych grzybów, ale zachęcamy również do wypróbowania jej bez nich.
Tak więc zaczynamy:

  • 1 kg mączystych ziemniaków
  • 3 ząbki czosnku, zmiażdżone
  • 300 g śmietanki kremówki
  • 100 ml mleka
  • przyprawy: sól, pieprz, gałka muszkatołowa
  • około 50 g suszonych, namoczonych grzybów
  • około 100 g startego sera Gruyere
  • masło (do smarowania naczynia)

Obrane ziemniaki kroimy w bardzo cienkie plasterki, im cieńsze tym zapiekanka szybciej się upiecze. Naczynie do zapiekania (takie około 15 na 20 cm) smarujemy masłem. Pokrojone ziemniaki oraz grzyby przyprawiamy solą, pieprzem, obficie gałką muszkatołową i  przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Całość dokładnie mieszamy, a następnie układamy w formie i zalewamy śmietaną wymieszaną z mlekiem. Wierzch posypujemy startym serem i pieczemy ok 60- 80 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Photo by Milo

 

Sałatka – dynia w zielonym

  • 0,5 kg dyni
  • 30 dkg bobu
  • 2 pęczki natki pietruszki
  • łyżka ziaren sezamu
  • oliwa z oliwek
  • pół limonki
  • olej dyniowy
  • łyżeczka miodu
  • sól, pieprz do smaku

Dynię myjemy, kroimy na spore kawałki  i układamy na blaszce pokrytej papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 40 minut. Można sobie upiec więcej dyni i zrobić z niej puree a wtedy już niedaleko do kremu dyniowego lub dyniowego sernika. W czasie jej, dyni,  pieczenia na parze gotujemy bób. Natkę kroimy drobniutko i wrzucamy do salaterki. Dynie po upieczeniu odrobinę studzimy i oddzielamy niewielkie kawałki od skóry tak, aby tworzyły coś na kształt kwadracików. Ostudzony bób obieramy ze skóry (wielbicielom zdrowia ponad wszystko odradzam obierania natomiast miłośnikom estetyki potraw polecam je, jak najbardziej) i dodajemy do natki i dyni.

Teraz prażymy sezam, na suchej patelni, do momentu aż ziarna będą złote. Posypujemy nimi sałatkę.

Z oliwy z oliwek, soku z połowy limonki, miodu odrobiny soli i pieprzu robimy sos. Dodajemy do sałatki i delikatnie mieszamy. Na koniec całość polewamy , dla smaku i ozdoby, olejem z dyni.

Podajemy jako dodatek do dań ale również danie samo w sobie

Smacznego!

Photo by Iza

Leczo z cukinii z sezamem i lubczykiem

  • 3 średnie cukinie
  • 1 papryka
  • 2 średnie cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 5 niedużych pomidorów (ja dałam te owalne)
  • garść świeżego lubczyku
  • troszkę ekologicznej przyprawy typu warzywko
  • pieprz sól do smaku
  • 2 łyżki ziaren sezamu
  • oliwa z oliwę
  • ewentualnie troszeczkę chili

Warzywa myjemy. Obieramy cebulę i czosnek i kroimy je dość drobno (ale bez przesady). W garnku o grubym dnie rozgrzewamy około 3 łyżek oliwy. Wrzucamy pokrojoną cebulę i czosnek. Podsmażamy je na złoto.Dodajemy oczyszczoną z nasion, pokrojoną paprykę czerwoną. Można dodać nieco chili, jeśli ktoś lubi ostrzej. Chwilę smażymy Po chwili dodajemy pokrojoną w nie za drobną kostkę cukinię (ja nie obierałam cukinii, skórka zawiera dużo dobrych rzeczy). Znów chwilę podsmażamy. Dodajemy obrane ze skóry (sposób z wrzątkiem) pomidory, również pokrojone niezbyt drobno. Mieszamy całość, dodajemy trochę soli, pieprzu, ekologicznego warzywka i bardzo dużo lubczyku. Przykrywamy i dusimy przez około 15 minut. I teraz zależnie od tego, czy ktoś lubi al dente czy nie możemy przedłużyć duszenie lub nie. Ja wolę al dente.

Ziarna sezamu prażymy na złoto na suchej patelni i przed podaniem leczo posypujemy nimi obficie. Leczo doskonale smakuje z CHLEBEM NA ZAKWASIE.  Możemy jednak leczo podawać jako dodatek do innych dań.

SMACZNEGO!

Photo by Iza

 

 

Czerwone pesto

Można oczywiście całkiem dobre kupić w sklepie ale można też je zrobić samemu…

  • 3/4 szklanki pomidorów suszonych
  • około 4 pomidorów śweżych, soczystych (takich na sos, z bazaru oczywiście)
  • 10 łyżek startego parmezanu
  • 10 łyżek oliwy z oliwek (w tym około 5 łyżek oliwy z pomidorów suszonuych)
  • 6 łyżki orzeszków pini
  • kilka ziarenek czerwonego pieprzu
  • garść liści bazyli
  • sół i czarny pieprz do smaku

Wszystkie składniki należy zmiksować w blenderze. Na bardzo gładką masę oczyswiście. Można podawać jako dodatek do makaronów, innych dań a także pastę na pieczywo. Świetnie sprawdza się pesto jako dodatek do grzanek.

Smacznego!

Ekspresowa letnia sałatka z arbuzem

Cudowna, ekspresowa, orzeźwiająca sałatka dla jednej, cieszącej się chwila samotności osoby. Do gazetki, do książeczki, do miseczki…

  • pół opakowania mieszanki sałat
  • kawałek schłodzonego arbuza pozbawionego pestek
  • około 80 g sera bundz
  • pestki słonecznika
  • olej lniany
  • olej z dyni
  • ocet balsamiczny

Sałatę, umytą i wysuszoną, umieszczamy w niewielkiej misce. Pozbawionego pestek arbuza kroimy w sporą kostkę i dodajemy do sałaty. Bundz natomiast kroimy w niewielką kostkę i dodajemy do sałaty i arbuza. Pestki słonecznika prażymy na suchej patelni na złoto-brązowo. Dodajemy do pozostałych składników. Teraz całość polewamy kolejno: olejem lnianym, olejem z dyni i na końcu (last but not least) octem balsamicznym.

Przed podaniem nie mieszamy bo pomiesza sobie radośnie jedzący…

Smacznego bo będzie!

Photo by Iza

 

Sok malinowy


Oczywiście sok malinowy można zrobić na kilka lub nawet kilkadziesiąt sposobów. Tym razem zrobiłam je tak:

Miałam:

  • około kilograma malin (z dwóch niespiesznych zbiorów)
  • około pół kilograma cukru
  • słoik
  • garnek o grubym dnie
  • gęste sitko

Maliny przemyłam ciepłą wodą, delikatnie i ostrożnie bo leśne maliny są bardzo delikatne. Już zbierając je uwżałam aby żaden robaczek czy element lasu inny od malin nie znalazł się w kance. Po przemyciu owoców umieściłam je w garnku o grubym dnie z około 250 g cukru. Gotowałam miksturę, często mieszając, przez około godzinę. Potem odcedziłam je (robiłam to długo i doklądnie) oddzielając sok od reszty. Z resztą zrobiłam NALEŚNIKI  malinowe ze śmietaną, pycha…

Odlany sok zagotowałam raz jeszcze dodając około 200 g cukru (ulepek, ale w końcu to sok). Trwało to około pół h. Przelałam do słoiczka a ten, zakręciwszy, postawiłam do góry dnem. Tak aby denko zrobiło się wklęsłe. Stał tak cała noc.

Chyba się udało uczelnić słoik….

Teraz czekamy na zimę, ale bardzo cierpliwie. Vivat lato!

Photo by Iza

 

 

 

 

Cymes

Przepis na 5-7 porcji

  • 1 kg oskrobanej marchewki
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1-2 łyżki masła
  • szczypta mielonego cynamonu
  • 1 łyżka soku pomarańczowego

Marchewkę kroimy w plasterki. Wkładamy do garnka wraz z solą, cukrem, miodem. Dodajemy masło, posypujemy cynamonem i chwilę smażymy, następnie wlewamy sok pomarańczowy.
Całość podlewamy niewielką ilością wodą i gotujemy na małym ogniu do miękkości.

Nasz konkurs na najsmaczniejszy Cymes podczas Pikniku Asznkenezyjskiego na Muranowie zwyciężyła drużyna w składzie Magdalena Wójcik i Oliwia Chyziak. Dziewczyny do tego podstawowego przepisy dołożyły 1 jabłko i 1 pomarańczę pokrojone w kostkę razem z marchewką oraz w połowie gotowania dodały po trochu siekanych migdałów, orzechów włoskich oraz laskowych.
Brawo dziewczyny.
Smacznego.

Chałka

Przepis na 2 chałki:

  • 50 g świeżych drożdży (lub 8 g suszonych)
  • 1/2 szklanki ciepłej wody (43′C)
  • 2 szklanka gorącej wody (95′C)
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka soli
  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • 2 jajka
  • ok 1,1 kg maki przennej (ok 7-8 szklanek a czasem nawet nieco więcej)
  • 1 żółtko
  • ziarna sezanu lub maku na posypanie chałki

W małej misce rozpuszczamy drożdże w ciepłej wodzie. W dużej misce mieszamy gorącą wodę, cukier, sól, olej, jajka a na koniec drożdze. do tej mieszaniny dodajemy stopniowo mąke, po 1/2 szklanki, i mieszamy używając drewnianej łyżki lub robota kuchennego, do momentu aż ciasto zacznie „odchodzić” od ścianek miski.
Na stolnicę posypaną mąką wykładamy ciasto i wyrabiamy je ok 10 minut aż będzie ścisłe i elastyczne. Tak wygniecione ciasto przekładamy do dobrze natłuszczonej miski i obracamy aż pokryje się tłuszczem. Miskę przykrywamy ściereczka i odstawiamy na około 1 godzinę w ciepłym miejscu.
Wyrośnięte ciasto przekładamy na stolnicę. Dzielimy je na dwie części, a następnie każdą z nich na trzy części. Każdą cząstkę rozwałkować w dłoniach na wałek o długości około 25 cm. Zaplatamy dwa warkocze, następnie przekładamy je na  papier do pieczenia, przykrywamy ściereczką na kolejne 30 minut. Wyrośnięte chałki, smarujemy rozmąconym żółtkiem i posypujemy sezamem lub makiem.
Tak przygotowane chałki wstawiamy do nagrzanego do 180′C piekarnika i pieczemy przez około 30-40 minut.

Smacznego!

Photo by Iza