Oprócz piasku, mew, szumu fal, tłumów, plastiku i jazgotliwych spacerowiczów pełno nad Bałtykiem „gofrozjadaczy”. Istot podobnych do nas, którym tęsknota za smakiem nadmorskiego gofra, zimą spędza sen z powiek. Wielu z nich, z pozoru uśmiechniętych, chodzi jednak nieusatysfakcjonowana, niespełniona, ba, wręcz niektórzy czują się oszukani. Bo gofry, podobnie jak „gofrozjadacze” wyglądają podobnie ale niestety nie zawsze smakują tak jak pamięć sięgająca wieku niewinności sugeruje…

Próby odzyskania wrażeń dzieciństwa nie tylko spełzają na niczym a jeszcze owocują poczuciem, że dokonało się zamachu na własną, specyficznie pojętą, atrakcyjność i zjadło się „puste kalorie”. I choć nie znam nikogo kto widział jakąkolwiek kalorię, wiem, że ich bliżej nieokreślony obraz potrafi straszyć wielu wczasowiczów. Aby zaspokoić niegasnące pragnienie a jednocześnie nie wejść w konflikt z samym sobą przystajemy najczęściej na wielkiego gryza od przyjaciela bądź dziecka, które notabene też bywa przyjacielem. Ci, którzy decydują się jednak na spacer z kolorowym gofrem w ręku zazwyczaj bardziej cenią sobie smak dodatków niźli samego gofra, którego ciasto można sknocić jak wszyscy wiemy. My sknoconym ciastom mówimy stanowcze „nie”. Eksperymentując ze smakami i żonglując własnym doświadczeniem postanowiłyśmy uczynić z gofra posiłek na miarę oczekiwań, które ten stwarza. Brawo dla Lidzi za odwagę i propozycję zrobienia GOFRÓW INNYCH NIŻ WSZYSTKIE. Wyobraźcie sobie, że były inne niż wszystkie. Wbrew obawom niektórych udały się znakomicie i dały poczucie dobrze zużytych produktów spożywczych. Przy okazji wyglądały przecudnie. Dla bardziej tradycyjnych „gofrozjadaczy” powstały GOFRY BARDZO CHRUPIĄCE, które podbiły serca nie tylko dodatkami tak dobranymi aby „wypełnić kalorie” i oczyścić sumienia, ale również doskonałej jakości ciastem.

Proponujemy Wam aby nie spisywać gofrów na straty, nie czyńmy z nich jedynie wakacyjnej, często wątpliwej rozrywki dla podniebienia, potraktujmy gofry poważnie i najnormalniej w świecie dajmy im szansę. Zarówno ich forma jak i smak dają wielkie pole do popisu, dobieranie składników, rewolucjonizowanie pory ich podawania oraz nadawanie im kształtów może przynieść wiele satysfakcji i dostarczyć zabawy. Do Was to, wakacyjni „gofrozjadacze” apelujemy: zajadajcie gofry smaczne i zdrowe i cieszcie się wspomnieniami, które tworzycie w każdej chwili swojego życia, przy każdym posiłku! Zasługujemy przecież na smaczne gofry.

Zapraszamy do korzystania z przepisów kryjących się pod linkami.

Photo by Kamil/magazynwrazen.pl i Iza