Barszcz wigilijny

  • 2 litry bulionu warzywnego ugotowanego z (8 suszonymi grzybkami)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1,5 kg buraków
  • 3 łyżki octu jabłkowego
  • 2 średnie jabłka
  • 5 kulek ziela angielskiego, 5 ziarenek pieprzu , 3 liście laurowe, sól, 4 goździki, 2 łyżki majeranku.
ewentualnie:
  • 4 łyżki soku z cytryny
  • szklanka soku z czarnej porzeczki

Umyte buraki zawijamy w folię aluminiową i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 160 stopni przez około 1 godzinę. Po wyjęciu ich z piekarnika i wystudzeniu obieramy je i ścieramy na tarce o grubych oczkach.

Dodajemy je wrzącego wywaru z warzyw wraz z przyprawami ( 1 łyżka majeranku i reszta), jabłkami i czosnkiem (obranym i niepokrojonym). Zagotowujemy i gotujemy przez około 20 minut. Teraz najlepiej zostawić barszcz na całą noc dodając jeszcze odrobinę (1 łyżka) roztartego w palcach majeranku. Następnego dnia należy barszczyk przecedzić oraz powtórnie zagotować i gotowe.

Możemy dodać sok z cytryny lub/i sok z czarnej porzeczki.

Barszczyk podajemy z uszkami w talerzach lub w filiżankach, do picia.

Smacznego i Wesołych Świąt!

Photo by Iza

 

Pierożki wigilijne z grzybami i kapustą

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tak pysznych, grzybowych pierożków naprawdę dawno nie jadłam. Nieskazitelnego smaku dzieło mojej mamy zawróciło mi w głowie i zainspirowało do przedświątecznych działań. Polecam je gorąco wraz z ich cudowną proporcją grzybów i kapusty oraz doskonałym ciastem. Smacznego!

Farsz:

  • 2 szklanki suszonych grzybów
  • 3/4 kg kapusty kiszonej
  • 1 duża cebula

Ciasto:

  • 500 g mąki pszennej
  • 1 szklanki wrzątku
  • jajko
  • 5 łyżek oleju
Cebulkę obieramy, kroimy i podsmażamy delikatnie na łyżce oleju na bardzo dużej patelni.
Grzyby zalewamy chłodną wodą i po 20 minutach myjemy je a wodę  wylewamy. Dolewamy nową i grzyby gotujemy w niej przez pół godziny. Kapustę również zalewamy wodą, tak aby ją pokryła, i gotujemy przez około pół godziny. Odcedzamy zarówno kapustę jak i grzyby, kroimy dość drobno i dodajemy do podsmażonej delikatnie cebulki. Całość delikatnie przyprawiamy solą i pieprzem.
Całość dusimy przez około 20 minut.
Mąkę zalewamy wrzątkiem i zostawiamy aż nieco przestygnie. Następnie dodajemy pozostałe składniki i zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto, dzielimy na kawałki i dość cienko rozwałkowujemy (być może nie trzeba nawet na podsypywać mąką) na  stolnicy lub czystym blacie. Wykrawamy z niego dość duże krążki (nasze miały około 8 cm średnicy).
Teraz lepimy pierożki. Na każdy nakładamy ilość farszu (oczywiście tak aby nie pękało) i ostrożnie zlepiamy brzegi. Pierożki gotujemy we wrzącej wodzie z odrobiną soli.
Podajemy gorące z podsmażoną cebulką.
Smacznego i Wesołych Świąt!

Photo by Iza

 

Tartinki świąteczne z łososiem i granatem

Czasem proste rozwiązania są najlepsze. Ten przepis polecamy zabieganym estetom smakoszom życząc im wesołych świąt. Przyznajemy, że zainspirowała nas nieco Nigella Świąteczna swoimi kanapeczkami ale te są nasze, autorskie więc z dumą się dzielimy bo naprawdę były (i zapewne jeszcze nie raz będą) pyszne…

  • bochenek chleba razowego na zakwasie (kupiłyśmy w doskonałej piekarni ale można oczywiście upiec samemu)
  • około 250 g wędzonego łososia w plastrach
  • 10o g jogurtu
  • 3 łyżki chrzanu (najlepiej świeżo startego)
  • około 200 g aksamitnego twarożku koziego
  • 3 łyżki masła
  • granat
  • pęczek szczypiorku

Chleb kroimy na kromki a każdą z kromek smarujemy masłem z jednej strony. Na suchej, teflonowej patelni opiekamy je na rumiano z obu stron (najpierw tę z masłem). Gdy nieco przestygną kroimy kromki na małe kanapeczki. Każdą smarujemy serkiem kozim, umieszczamy następnie na każdej kawałek łososia a potem smarujemy sosem zrobionym z jogurtu i chrzanu). Obrany granat dzielimy na kuleczki i posypujemy nim tartinki. Na koniec dekorujemy pokrojonym drobno szczypiorkiem. Podajemy jeszcze ciepłe ale zimne też są doskonałe, a co najważniejsze pięknie prezentują się na stole.

Smacznego i Wesołych Świąt!

Photo by Iza

 

 

 

Śledź pod pierzynką

Śledzie pod pierzynką to klasyk, ale jak to każdy klasyk posiada kilka odmian: Ten naprawdę nam się udał i polecamy Wam go gorąco. Nie jest przesadnie bogaty w składniki (co jest naszym zdaniem największym grzechem tej potrawy) ale smakuje iście świątecznie. Gwoździem programu jest tu marynowana cebulka…

Potrzebujemy:

  • około pół kilograma śledzia w oleju (my kupiłyśmy wiejskie śledzie Lisner od razu z cebulką)
  • 3/4 szklanki cebulki marynowanej
  • 3 średnie buraki
  • 5 sporych ziemniaków
  • pół szklanki majonezu
  • pół szklanki jogurtu naturalnego
  • pęczek szczypiorku

Najważniejsze jest przy śledziu pod pierzynką, aby układać się go warstwowo. Buraczki i ziemniaki gotujemy na parze do  nieprzesadnej miękkości. Po ostygnięciu obieramy je. Wszystkie składniki kroimy w dość drobną kostkę. Jedynie śledzia w większą. Układamy: najpierw śledzia, potem cebulkę, następnie buraczki a potem ziemniaki. Polewamy wszystko sosem zrobionym z majonezu i jogurtu. I znów od początku w ustalonej kolejności. Pamiętajmy aby ziemniaczki nieco posolić bo na parze gotują się bez soli. Na wierzchu, po sosie sypiemy pokrojonym drobno szczypiorkiem. Śledzia pod pierzynką należy schłodzić w lodówce przed podaniem. Najlepiej przez kilka godzin.

Smacznego!

Photo by Iza

 


Pierniczki korzenne, świąteczne

Oto przepis na świąteczne pierniczki – nieprzesadnie cienkie , kruche i pachnące świętami. Łatwy, smakowity i sprawdzony. Potrzebujemy:

  • 500 g mąki pszennej
  • 250 g margaryny
  • 100 g drobnego cukru
  • 3 łyżki miodu
  • 3 łyżki śmietany
  • jedno żółtko
  • 3 łyżki kakao
  • połowa opakowania przyprawy korzennej do piernika
  • 1 łyżka cynamonu
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Zabieramy się do zagniatania ciasta na nasze pierniczki pamiętając, że margaryna powinna mieć temperaturę pokojową.Wszystkie składniki na ciasto dokładnie ze sobą mieszamy mieszamy, najlepiej przy pomocy miksera, ale też może być ręcznie. Ugniatamy je nieprzesadnie długo i w razie potrzeby dosypujemy mąki. Po zagnieceniu wstawiamy je do lodówki na około pół godziny.

Kiedy ciasto jest mocno schłodzone, odkrawamy małe porcje i rozwałkowujemy je na cienkie plastry. Foremkami wycinamy wzorki i układamy na blaszce do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do rozgrzanego do temperatury 170 stopni i pieczemy przez około 7-8 minut, aż się delikatnie zarumienią. Wyjmujemy je wówczas z piekarnika i studzimy na kratce.
Pierniczki można spokojnie przechowywać w szczelnie zamykanym pudełku nawet kilka tygodni. Można je również udekorować lukrem albo polewą podczas wspólnej pracy z dziećmi, przyjaciółmi i rodziną. Bez dodatków smakują równie pysznie.

Życzymy smacznego i Wesołych Świąt!

Photo by Iza

 

 

 

 

Pierniki, pierniczki

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak Wisła długa, Sekwana szeroka, a Dunajec rwący to Toruń znany jest ze swych wybornych pierników. Choć wiele jest miast, które zdobyły w Europie rozgłos dzięki wyrobom piernikowym, np. Bazylea, Salzburg, Ploucnice czy kilka ośrodków rosyjskich, jedynym znaczącym konkurentem Torunia w rywalizacji o piernikowe pierwszeństwo w Europie była Norymberga. W końcu na mocy ugody z 1556 roku, Toruń otrzymał prawo wypieku pierników „norymberskich”, zaś Norymberga zaczęła oficjalnie produkować pierniki „toruńskie”. Każde polskie dziecko Toruń z piernikami kojarzy i tak już pewnie zostanie. Pozostanie wdzięczni Toruniowi za pierniki i nie zaprzestaniemy naśladownictwa.
Piernik należy do najstarszych ciast, a wywodzi się z tzw. miodowników wielkich – wielkich bochnów chleba robionych na miodzie. Początki jego wypiekania sięgają XIV, a według niektórych źródeł nawet XIII wieku. Pierwsze wzmianki o toruńskich piernikach pochodzą z około 1380. Kto zawita do Torunia polecamy wizytę w Muzeum Piernika, gdzie zostanie nam opowiedziana historia piernika, shemat produkcji ciasta a nawet będziemy mieli możliwość zrobienia własnego pierniczka :-)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
Piernik toruński charakteryzuje się ciemną barwą, specyficznym słodkim smakiem i aromatem korzennym, niespotykanymi zbyt często w innych ciastach. W Polsce nazwa „piernik” wywodzi się ze staropolskiego słowa „pierny” czyli pieprzny.
Trudno jest dzisiaj rozstrzygnąć, jaka była dokładna procedura przyrządzania pierników. Najstarszy znany nam przepis pochodzi z 1725 roku. Napewno wiemy że prawdziwy piernik powinien mieć 9 składników: mąka przenna, mąka żytnia, miód i przyprawy: pieprz czarny, goździki, cynamon, gałka muszkatołowa oraz imbir. Teraz mamy w sklepach gotową mieszankę przypraw do piernika więc nie narzekajmy i pieczmy ile wlezie…


Pierniki podawano jako deser po obiedzie, przysmak przy winie lub zakąskę przy wódce (sic). W XVIII wieku popularne było powiedzenie „Kto nie pija gorzałki i od niej umyka, Ten słodkiego nie godzien kosztować piernika”.
Popularność piernika tłumaczyć można także m.in. walorami zdrowotnymi. W dodawanych do nich przyprawach występują liczne związki istotne w zwalczaniu chorób cywilizacyjnych, w tym także i chorób przewodu pokarmowego. Pierniki posiadają także wiele zalet żywieniowych: glukoza i fruktoza są środkami wzmacniającymi i odmładzającymi organizm; przyprawy korzenne pomagają w leczeniu chorób przewodu pokarmowego, serca, nerwów, niedokrwistości i innych.

Aż się prosi, aby korzystając z tradycji bożonarodzeniowej podreperować nieco zdrowie i „spierniczyć ” sobie trochę święta. Zachęcamy Was do produkcji własnych PIERNIKÓW. Dziś nowy, bardzo łatwy przepis, wykorzystajcie go do zabawy z dziećmi i własną kreatywnością.

Smacznego piernika i Wesołych Świąt!

Photo by Lidka (i Iza)

Chlebek turecki

To przedziwne pieczywo naszym zdaniem cudownie sprawdzi się jako dodatek do potraw na wigilijnym stole. Pachnie nieziemsko, wygląda uroczo i smakuje naprawdę świątecznie. Do zrobienia tego chlebka – „nie-chlebka” potrzebujemy:

  • 500 g mąki pszennej
  • 5 dkg świeżych drożdży
  • 300 ml ciepłej wody
  • 3 łyżki oleju
  • 2 czubate łyżki miodu
  • 4 płaskie łyżki kawy zbożowej
  • garść rodzynek
  • garść orzechów
Wszystkie składniki na ciasto (oprócz rodzynek i orzechów) mieszamy na gładką masę. Najlepiej mikserem przez około 5 minut. Dodajemy bakalie i mieszamy jeszcze pół minuty. Do keksówki, albo innej formy (ja użyłam okrągłej silikonowej) wlewamy (wkładamy) ciasto i umieszcamy je w ciepłym piekarniku (około 60 stopni) na około 15-20 minut, aż urośnie. Następnie podkręcamy temperaturę do 180 i pieczemy chlebek przez około 35-40 minut. Po upieczeniu pozwalamy mu chwilę ostygnąć i jest gotowy do podania. Smakuje cudownie z masłem ale też polecamy  go do KONFITURY WIGILIJNEJ.
Smacznego i Wesołych Świąt!

Photo by Iza

Krokiety z kapustą, boczniakami i czerwoną soczewicą

Ciasto naleśnikowe na krokiety:

  • 250 g mąki pszennej
  • 500 ml mleka z wodą najlepiej w proporcij 50:50
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • opcjonalnie 2-3 łyżki oliwy do ciasta (pamiętajmy jednak, że wg diety dr Michała Mularczyka, nie należy łączyć tłuszczu i skrobi gdy zamierzamy poddać mieszankę wysokim temperaturom)
Na farsz:
  • 1 szklanka czerwonej soczewicy
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 4 sztuki sporych boczniaków
  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  •  2 szklanki kiszonej kapusty
  • sól morska, pieprz, kminek
  • natka pietruszki
Panierka:
  • 2 jajka
  • bułka tarta

 

Soczewicę myjemy i gotujemy w bulionie warzywnym (może być ekologiczny z kostki)  zalewając ją 1 – 2 cm ponad poziom soczewicy. Dodajemy nieco oliwy z oliwek, doprawiamy solą. Gotujemy przez około 15 minut. Soczewica musi być miękka. W razie potrzeby odlejemy resztki wody.

Na sporej patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy posiekaną dość drobno cebulę oraz czosnek starając się nie za bardzo zrumienić.  Po 5 minutach dodajemy umyte, osuszone i posiekane wcześniej grzyby posiekane grzyby. Teraz dodajemy soczewicę, mieszamy i zdejmujemy z palnika.

Jeśli kapusta nie jest zbyt kwaśna jedynie możemy sobie darować przelewanie jej wodą. Siekamy ją i podsmażamy na patelni z rozgrzaną oliwą przez około 30 minut. Po 20 dodajemy kminek i pieprz. Dodajemy posiekaną natkę pietruszki i mieszamy z pozostałymi składnikami.

Teraz robimy naleśniki. Mąkę przesiewamy, dodajemy jajka, mleko, wodę i sól. Składniki dokładnie mieszamy i odstawiamy na około 15 – 20 minut (najlepiej do lodówki). Naleśniki smażymy z dwóch stron na średnio rozgrzanej, suchej patelni ceramicznej z cienkim dnem lub na dobrej teflonowej stworzonej specjalnie do smażenia naleśników (taką mamy, polecamy). W przypadku gdy ciasto nie będzie chciało odchodzić od patelni do ciasta dodajemy 2-3 łyżki oliwy lub też wszystkie kolejne placki smażymy na tłuszczu.

Na każdym naleśniku umieszczamy około 2 łyżek farszu i zawijamy placki w koperty. Maczamy w rozbełtanym jajku, obtaczamy w bułce tartej i smażymy na rozgrzanej oliwie na rumiano. Podajemy z czerwonym barszczem.

Photo by Iza

 

 

 

Przystanek Święta

Kochani, z całego serca pragnie my życzyć Wam naprawdę Wesołych i Dobrych Świąt. Życzymy Wam wszystkiego tego, czego sami skrycie sobie życzycie. Ale chyba najbardziej ze wszystkiego pragniemy dla Was i dla siebie zatrzymania, zwolnienia i refleksji. Niechaj Święta staną się dla Was przystankiem w pełnej przygód i trudności podróży jaką odbywamy nieustannie. Niech ta podróż na chwilę ustanie, a te kilka dni da Wam spokój i wytchnienie.

Życzymy Wam aby te Święta były „Razem”. Ale tak naprawdę… Spróbujmy zbliżyć się do ludzi, których nazywamy bliskimi, a którzy często są od nas oddaleni o lata świetlne. Odkryjmy fakt, że to wciąż ta sama galaktyka. Niech wspólnota stanie się wspólnotą i radością płynącą z samej siebie.

Życzymy Wam Smacznie samych świątecznych smakołyków. Cieszcie się wigilijną wieczerzą, jej wysublimowanym, prostym menu. Jedzenie to wielka przyjemność i wspaniała okazja do bycia razem. Życzymy Wam pysznej KAPUSTY WIGILIJNEJ i ZUPY GRZYBOWEJ. Cudownego ŚLEDZIA i niekonwencjonalnych rozwiązań. Niespodzianek ukrytych w FASOLI. Wspaniałych MAKOWCÓW i CZEKOLADOWYCH humorówŻyczymy Wam aby ktoś wreszcie zasiadł na dodatkowym miejscu przy stole. Niech grono się powiększa!

Wczoraj ktoś zacytował mi piękne słowa: Nie życzę Ci szczęścia, bo już je masz. Naucz się je po prostu doceniać.

Niech nikt Wam tego szczęścia nie SPIERNICZY !

 

Zapraszamy do korzystania z przepisów kryjących się pod linkami.

Photo by Adam Bondarowicz i Kami/magazynwrazen.pl

 

Kurczak faszerowany – świątecznie wyluzowany

Kochani, dziś propozycja świąteczna. Na uroczysty obiad dla Was i Waszej zgłodniałej rodziny. Nas uraczyła faszerowanym kurczakiem Dominika z Fresh Box (freshbox.pl). Ci, którzy mięso jedzą mlaskali z zadowoleniem. Byłam świadkiem…

Potrzebujemy:

  • kurczaka średniej wielkości, dobrego do upieczenia (najlepiej z hodowli ekologicznej)
  • około 0,5 kg mięsa (tym razem było drobiowe)
  • 2 duże cebule
  •  1,5 szklanki soczewicy (ugotowanej w osolonej wodzie)
  • 1/3 szklanki otrębów
  • 2 jajka
  • olej roślinny

Kurczaka należy wyluzować. I nie chodzi tu o zabiegi terapeutyczne. Nie jest to bardzo łatwe, ale też nie przesadzajmy, nie poraża trudnością. Polecamy youtube, są tam filmiki poglądowe, które w przystępny sposób ujawniają jak to zrobić. Pamiętajmy przede wszystkim, że należy kurczaka umyć bardzo dokładnie. Gdy nam się luzowanie powiedzie ( a będzie tak zapewne) bierzemy się do przygotowania farszu . Dwie duże cebule zeszklone na masle – masła nie żałowac, 1,5 szklanki soczewicy ugotowanej w osolonej wodzie, 2 jajka i mięso łączymy ze sobą. Mieszamy dokładnie. Następnie doprawiamy ziołami: estragon, tymianek, cząber, zioła prowansalskie i lubczyk (po około łyżeczki każdego) i oczywiście sól i pieprz. Teraz dosypujemy otrębów (można użyć płatków owsianych lub bułki tartej) – około 1/3 szklanki zeby sie kupy trzymało. Kurczaka faszerujemy i zszywamy (nitką, którą łatwo będzie potem odnaleźć). Solimy go delikatnie na zewnątrz, smarujemy oliwą i wkładamy do żaroodpornego naczynia – bez przykrycia. Pieczemy przez około 1,5 godziny w piekarniku o temperaturze 175 stopni. Co jakiś czas podlewamy kurczaka sosem (około 4-5 razy). Jeśli kurak za bardzo się zbrązowi należy go przykryć folią aluminiową. Jeśli zaś za mało, pod koniec pieczenia należy odpalić funkcję „grill” lub zwiększyć temperaturę i podpiekać kilka minut aż będzie pięknie brązowy. A na pewno będzie!

Życzymy smacznego i Wesołych Świąt!

Photo by Adam Bondarowicz