Świąteczna kostka brukowa

Proste, efektowne, smaczne. Czy ktoś potrzebuje jeszcze zachęty? Inspirowane przepisem Nigelli Lawson, to się nie może nie udać.

  • 300 g gorzkiej czekolady
  • 100 g mlecznej czekolady
  • 175 g miękkiego masła
  • 4 łyżki miodu
  • 100 g herbatników zbożowych
  • 100 g biszkoptów amaretti

dodatki:

  • 150 g orzechów laskowych
  • 150 g orzechów włoskich
  • 100 g bezików
  • około łyżki cukru pudru
W garnku o grubym dnie, lub w kąpieli wodnej, rozpuszczamy rozdrobnione kawałki obu czekolad dodając powoli miód i masło. Uzyskujemy z tego gładką masę.
Herbatki i biszkopty umieszczamy w torebce do mrożenia i wałkujemy, tak aby powstały z nich kawałeczki i trochę „ciastkowego” piasku. Podobnie postępujemy z orzechami i je rozdrabniamy.
Do masy, będącej w rondlu, zdjętej z ognia i jeszcze ciepłej dodajemy nasze „kruszonki”. Delikatnie mieszamy aby wszystko pokryć czekoladowym sosem.
Wszystko przelewamy do naczynia do pieczenia (najlepiej ceramiczne lub jednorazowe) i wstawiamy do lodówki na około dwie godziny. Wcześniej należ ją wygładzić w blaszce ale nie należy się przejmować drobnymi nierównościami.
Gdy kostka będzie się już nadawać do krojenia, kroimy ją na kawałki, z których ułożymy czekoladową górę. Posypujemy ją cukrem pudrem (można też jadalnym brokatem) i ozdabiamy drzewkami i zwierzątkami.
Powstanie wspaniała świąteczna, zimowa góra. Niezwykle smaczna.
Wesołych świąt!
„Nigella Świątecznie”, Wydawnictwo Filo
Photo by Kamil/magazynwrazen.pl

Murzynek gryczany z powidłami

  • 300 g mąki gryczanej
  • 80 g cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka kakao
  • 1 szklanka mleka
  • pół szklanki oleju (użyłam rzepakowego)
  • powidła śliwkowe (najlepiej domowej roboty)

Składniki mieszamy ze sobą. Najpierw suche produkty: mąkę z proszkiem, cukrem trzcinowym oraz kakao. Potem dolewamy mleko i olej. Mieszamy ze sobą wszystko na gładką masę. Ciasto przelewamy do formy do pieczenia. Ja użyłam silikonowej ale jeśli weźmiecie tradycyjną należy ją oczywiście wysmarować masłem i podsypać mąką lub bułką tartą. Gdy już całe ciasto zostanie umieszczone w foremce, na wierzch, na środek wlewamy powidła, na całej długości.

Ciasto pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 45 minut. Do tak zwanego „suchego patyczka”. Pozwalamy deserowi nieco wystygnąć i podajemy, najlepiej jeszcze ciepłe. Jeśli użyjemy bezglutenowego proszku do pieczenia, całe ciasto też takie będzie.

Smacznego!

Photo by Iza

 

Placek za śliwkami

Śliwki juz powoli sie kończą dlatego na ich pożegnanie co drugi dzień jest u mnie taki oto placek. Znika w mgnieniu oka, to ostatnio zrobiłam nawet podwójmą porcje… Jak widać na załączonym obrazku niewiele już zostało.

Składniki na formę 20×30 cm:

  • 150 g masła
  • 100 g cukru
  • 200 g mąki
  • 3 jajka
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego (lub cukier waniliowy)
  • 500-700 g śliwek węgierek
  • cynamon i najlepiej brązowy culkier do śliwek

Kruszonka, najlepsza wychodzi jeśli dajemy 1 porcię, 1 porcje cukru i dwie porcje mąki. W przypadku tego ciasta to:

100 g masła
100 g cukru
200 g mąki

Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni C, formę do pieczenia smarujemy masłam i obsypujemy bułką tartą. Śliwki kroimu na pół, usuwamy pestki i posypujemy obficie cynamonei i brązowym cukrem, mieszamy.
Miękkie masło ucieramy z cukrem na białą, puszystą masę. Dodajemy kolejno jajka, następnie mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i załość miksujemy do połaczenia składników. Tak przygotowane ciasto przekładamy do formy, wyrównujemy i układamy na nim dość ciasno połówki śliwek (skórką do dołu). Zagniatamy kruszonkę i posypujemy werzch ciasta. Pieczemy ok. 45-50 min.

Gwarantuję że będzie smakowało. Przetestowane na dość pokaźnej liczbie „zjadczy”.

Ciasto dyniowe

  • 1 jajko
  • 3/4 szklanki brązowego cukru
  • 100 g masła
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka cynamonu w proszku
  • 1 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 1 szklanka puree z dyni (TU jest przepis)
  • 1 szklanka mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g orzechów laskowych

Polewa:

  • 100 g białej czekolady
  • 3 łyżki śmietanki kremówki

Jajko ucieramy z cukrem, następnie dodajemy masło, sól, cynamon, ekstrat waniliowy. następnie dodajemy puree dyniowe, i mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Na sam koniec dodajemy lekko posiekane orzechy, kilka zostawiamy d dekoracji.

Tak przygotowane ciasto przekładamy do tortownicy wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą, i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180′C i pieczemy przez ok 40 minut (sprawdzamy patyczkiem, po wyjęciu z ciasta powinien być suchy). Kiedy ciasto będzie się studziło, przygotowujemy polewę. Zagotowujemy śmietankę i dodajemy kosteczki białej czekolady. Mieszamy, aż czekolada się rozpuści. Po lekkim ostudzeniu polewę rozsmarowujemy po cieście i posypujemy pozostawionymi orzechami.

Smacznego :)

Knedle z kaszy ze śliwkami

Tytuł postu brzmi jak żart albo znamiona obsesji. Jeśli już to raczej to drugie. Mam jazdę na kaszę bo ją lubię i powinnam lubić ze względu na tyle istotnych spraw, że już nawet wolałabym nie poruszać tematu bo zewsząd atakują nam wzmianki na temat tego jak zdrowe są kasze. Rzadziej jednak przypomina się jak są pyszne i o tym właśnie są litery poniżej i zdjęcie powyżej.

Knedle z kaszy dają radę więc zachęcam drogich czytelników do eksperymentów. Sama, znalazłszy inspirację w necie, postanowiłam spróbować. Dziś też zrobię!!!

  • 220 g kaszy jaglanej
  • około 70 g kaszy gryczanej
  • 6/7 łyżek mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
  • około 15 śliwek węgierek
  • masło (lub masło roślinne aby przepis nie przestał być wegański)
  • brązowy cukier

Kasze płuczemy, oczyszczamy i przelewamy wrzątkiem. Ja użyłam kaszy w ilości 290 g i w wyżej podanej proporcji ale proporcje można troszkę zmienić. Używając 2,5 raza więcej wrzątku nić kaszy gotujemy kaszę we wrzątku. Z dodatkiem odrobiny soli. Gotujemy je przez około 20 minut na maleńkim ogniu. Gdy jeszcze będą ciepłe mielimy je z przyprawami i mąką. Pozwalamy mu ostygnąć a potem wstawiamy na około 15 minut do lodówki.

W tym czasie myjemy, suszymy i pozbawiamy pestek śliwki.

Teraz zabieramy się do robienia kulek. Sięgając po odpowiednią porcję ciasta robimy z niego płaski placuszek i zawijamy w eń śliwkę. Można przed zawinięciem dodać nieco cukru. Początkowo ciasto klei się do ręki ale przestaje w miarę wyrabiania. Knedle gotujemy w delikatnie osolonej wodzie przez około 3 minuty po wypłynięciu. Pamiętajmy aby obchodzić się z nimi delikatnie bo są delikatne.

Knedle najlepiej smakują z masłem i brązowym cukrem. A smakują cudownie, co może być zaskoczeniem dla tych, którzy nie lubią kaszy…

Photo by Iza

 

Lody domowe – czekoladowe

W takie upalne dni to doskonała alternatywa dla posiłku, np. kolacji. Jeśli proporcje są odpowiednie, tzn jest dużo owoców i ziaren, danie jest całkiem pożywne…

 

  • 300 ml śmietany kremówki
  • 300 ml mleka
  • 180 g gorzkiej czekolady
  • 90 g cukru
  • 4 łyżeczki kakao
  • 3 żółtka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z prawdziwiej wanilii
Dodatkowo:
  • orzechy
  • maliny
  • prażone na suchej patelni pestki słonecznika
Mleko gotujemy w garnuszku o grubym dnie z czekoladą i z dodatkiem kakao. Gdy masa wystygnie dodajemy ją do żółtek utartych z cukrem na gładką masę. Całość mieszamy. Przelewamy do garnuszka  i podgrzewamy. Koniecznie na słabym ogniu. Mieszamy cały czas i czekamy aż zgęstnieje. Zdejmujemy z palnika i pozwalamy całkowicie wystygnąć.
Ubitą na sztywno śmietanę dodajemy delikatnie do masy. Mieszając dodajemy orzechy.
Schłodzony pojemnik, w którym będziemy trzymać lody wypełniamy masą i wstawiamy do zamrażalnika na godzinę.  Gdy ona minie wyjmujemy je i miksujemy a potem znów mrozimy przez godzinę. Znów miksujemy a potem zostawiamy je mrożące się przez noc. w Ponownie umieścić w zamrażalniku na 1 godzinę po czym znów zmiksować i pozostawić w zamrażalniku na całą noc.Smacznego!

Photo by Iza

 

Sok malinowy


Oczywiście sok malinowy można zrobić na kilka lub nawet kilkadziesiąt sposobów. Tym razem zrobiłam je tak:

Miałam:

  • około kilograma malin (z dwóch niespiesznych zbiorów)
  • około pół kilograma cukru
  • słoik
  • garnek o grubym dnie
  • gęste sitko

Maliny przemyłam ciepłą wodą, delikatnie i ostrożnie bo leśne maliny są bardzo delikatne. Już zbierając je uwżałam aby żaden robaczek czy element lasu inny od malin nie znalazł się w kance. Po przemyciu owoców umieściłam je w garnku o grubym dnie z około 250 g cukru. Gotowałam miksturę, często mieszając, przez około godzinę. Potem odcedziłam je (robiłam to długo i doklądnie) oddzielając sok od reszty. Z resztą zrobiłam NALEŚNIKI  malinowe ze śmietaną, pycha…

Odlany sok zagotowałam raz jeszcze dodając około 200 g cukru (ulepek, ale w końcu to sok). Trwało to około pół h. Przelałam do słoiczka a ten, zakręciwszy, postawiłam do góry dnem. Tak aby denko zrobiło się wklęsłe. Stał tak cała noc.

Chyba się udało uczelnić słoik….

Teraz czekamy na zimę, ale bardzo cierpliwie. Vivat lato!

Photo by Iza

 

 

 

 

Ciasto z truskawkami – bezglutenowe

  • 4 jajka
  • 1 szklanka brązowego cukru
  • 1 szklanka mąki kukurydzianej
  • 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka octu jabłkowego
  • 2 łyżki wody
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia (najlepiej bezglutenowego)
  • około 0,5 kg truskawek
Jajka ucieramy z cukrem na gładką masę, dość długo i cierpliwie (mikser będzie najlepszy). Następnie, ciągle mieszając, dodajemy oliwę i ocet. Potem mąki i proszek do pieczenia.
Formę (ja użyłam okrągłą ceramiczną tortownicę) smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą.
Teraz wlewamy naszą masę.
Na wierzchu układamy truskawki. W całości. wbijamy je w ciasto dosyć gęsto.
Ciasto pieczemy przez około 50 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Przed podaniem posypujemy cukrem
Smacznego!

Photo by Iza

 

Brownie bez mąki z ziarnami i sosem truskawkowym

  • 225 g gorzkiej czekolady (70 % miazgi kakaowej)
  • 225 g masła
  • 150 g fruktozy
  • 3 jajka, roztrzepane
  • 100 g pestek słonecznika
  • 100 g pestek dyni
  • 50 g rozdrobnionych migdałów
Sos truskawkowy:
  • 500 g słodkich truskawek
  • garść świeżych liści mięty

W rondlu o grubym dnie (lub w kąpieli wodnej) rozpuszczamy czekoladę  i masło na małym ogniu. Zdejmujemy rondel z ognia, dodajemy fruktozę, mieszamy i odstawiamy do przestygnięcia. Gdy masa już przestygnie dodajemy jajka, mielone migdały i pestki. Przekładamy masę do kwadratowej foremki o boku 24 cm. Brownie pieczemy 25-30 minut w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni.
Kiedy wystygnie, ostrożnie kroimy na mięciutkie kwadratów.

 

Photo by Iza

 

Jabłka pieczone pod owsianym kożuszkiem

  • 4  jabłka
  • szklanka płatków owsianych ( nie daj boże błyskawicznych)
  • 1/4 szklanki pestek słonecznika
  • 100 g masła
  • pół szklanki fruktozy (ewentualnie może być cukier)
  • 4 łyżki wody
  • łyżka cynamonu
Średniej wielkości naczynie do pieczenia smarujemy masłem. Na dnie układamy niewielkie kawałki jabłek (wcześniej obranych i pokrojonych). Dość istotne jest, aby kawałki nie były zbyt duże łatwiej będzie im się upiec. Jabłka posypujemy obficie cynamonem.
W małym rondelku o grubym dnie rozpuszczamy masło i łączymy je z płatkami, pestkami, wodą i fruktozą (cukrem). Gdy składniki dokładnie się połączą wylewamy masę na jabłka.
Teraz tylko pieczenie… Danie wstawiamy do nagrzanego do 190 stopni piekarnika na 20 minut. Podajemy ciepłe ale mi najbardziej smakuje przestudzone.
Smacznego!
Dziś rano zrobiłam to danie zanim obudziłam dzieci do szkoły i muszę powiedzieć, że zrobiłam na młodszym syny wielkie wrażenie. Proste a efektowe. Serdecznie polecam…

Photo by Iza