Gołąbki z soczewicą i czerwonym ryżem

  • kilka liści kapusty włoskiej
farsz
  • pół szklanki zielonej soczewicy
  • pół szklanki czerwonego ryżu
  • 3 szalotki
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 cm korzenia imbiru
  • 1 cm chili
  • sól, pieprz do smaku
  • oliwa z oliwek
sos
  • 2 puszki pomidorów
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 czerwonej papryki
  • 1/2 średniej cebuli
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • szczypta cynamonu
  • sól, pieprz do smaku

Soczewicę płuczemy i gotujemy w proporcji – 1 porcja soczewicy 1,5 porcji wody (oczywiście osolonej). Gotujemy ją aż do wchłonięcia wody. Potem zawijamy w kocyk i zostawiamy na pół h. Podobnie ryż. Gotujemy go zalewając w garnku wodą na wysokość około 2 cm powyżej ryżu. Oczywiście wodę solimy. I tu znów, gdy ryż wchłonie wodę zwijamy garnek w kocyk i na pół godziny zostawiamy.

Z kapusty odrzucamy brzydkie zewnętrzne liście i wycinamy głąb. W garnku z osoloną, wrzącą wodą podgotowujemy liście kapusty włoskiej przez kilka, mniej więcej, 10 minut. Odkładamy je do ocieknięcia.

Na patelni rozgrzewamy dwie łyżki oliwy z oliwek i podsmażamy pokrojone w drobną kostkę szalotkę, czosnek, imbir i papryczkę chili do czasu aż szalotka i czosnek staną się złote. Dodajemy ryż i soczewicę i przez chwilę mieszamy. Farsz jest gotowy.

W liściach umieszczamy po około 2, 3 łyżki farszu i zawijamy je układając w naczyniu do zapiekania. Polewamy gotowym sosem wykonanym ze zmiksowanych składników i wkładamy, przykryte folią aluminiową, do piekarnika nastawionego na 160 stopni na 45 minut. Warto upewnić się, że wszystkie gołąbki pływają w tłuszczu.

Danie podajemy z ziemniakami lun pieczywem ale bez dodatków też smakuje wyśmienicie!

Smacznego!

Photo by Iza

 

Pizza przysypana warzywami

Ciasto na pizzę:

  • około 330 g mąki orkiszowej
  • jajko
  • 250 ml śmietany 18%
  • łyżka miodu
  • 3 dkg świeżych drożdży
  • łyżeczka cukru
  • solidne pół łyżeczki soli
Sos:
  • puszka pomidorów
  • pół czerwonej papryki
  • 1/3 papryczki chili
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/3 średniej cebuli
  • 2 łyżki oliwy
  • łyżeczka siekanej kolendry
  • sól, pieprz do smaku
Pokrycie:
  • czerwona papryka
  • zielona papryka
  • 2 małe cukinie
  • 2 cebule
  • 2 średnie pomidory
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • zioła (ja użyłam zasuszonej mieszanki z mojego balkonu – kolendra, rozmaryn, tymianek, mięta, bazylia)
  • spory kawałek sera feta

Zaczynamy oczywiście od …zaczynu. Łączymy  3 łyżki śmietany (nie daj boże zimnej) z drożdżami i cukrem i czekamy aż grzecznie „ruszą”…

W trakcie rośnięcia zaczynu przygotowujemy warzywa. Myjemy je i kroimy w niezupełnie małe kosteczki. Cebulę w piórka. Wrzucamy do żaroodpornego naczynia i mieszamy z oliwą i ziołami. Wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy przez około 30 minut.

Gdy drożdże zaczną wypuszczać bąbelki możemy zabrać się za przygotowanie ciasta. Łączymy mąkę z jajkiem, śmietaną, solą, miodem i dodajemy zaczyn. Teraz czas na wyrabianie ciasta. Robimy to z sercem, dokładnie aż ciasto zacznie częściowo odstawać od ręki. Gdy już będzie wyrobione zostawiamy je w ciepłym miejscu i znów pozwalamy mu wyrosnąć.
Gdy ciasto będzie gotowe (około pół godziny) zaczynamy wałkowanie na wysypanym mąką blacie. Warto zadbać o to, aby ciasto było rozwałkowane dość cienko. Z naszej porcji wyjdą dwie spore, okrągłe pizze. Układamy je (rozwałkowane) na papierze do pieczenia rozłożonym na blasze.
Rozwałkowane pizze smarujemy, wcześniej przygotowanym (miksujemy po prostu wszystkie składniki i pozwalamy im postać przez około 20 minut), sosem.
Na tym umieszczamy upieczone, przestudzone warzywa, posypujemy kostkami pokrojonej fety i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopnia. Pieczemy danie przez około 20 minut. Pizzę podajemy gorącą, można dodatkowo posypać posiekaną natką pietruszki.Smacznego!

Photo by Iza

 

 

Knedle z kaszy ze śliwkami

Tytuł postu brzmi jak żart albo znamiona obsesji. Jeśli już to raczej to drugie. Mam jazdę na kaszę bo ją lubię i powinnam lubić ze względu na tyle istotnych spraw, że już nawet wolałabym nie poruszać tematu bo zewsząd atakują nam wzmianki na temat tego jak zdrowe są kasze. Rzadziej jednak przypomina się jak są pyszne i o tym właśnie są litery poniżej i zdjęcie powyżej.

Knedle z kaszy dają radę więc zachęcam drogich czytelników do eksperymentów. Sama, znalazłszy inspirację w necie, postanowiłam spróbować. Dziś też zrobię!!!

  • 220 g kaszy jaglanej
  • około 70 g kaszy gryczanej
  • 6/7 łyżek mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
  • około 15 śliwek węgierek
  • masło (lub masło roślinne aby przepis nie przestał być wegański)
  • brązowy cukier

Kasze płuczemy, oczyszczamy i przelewamy wrzątkiem. Ja użyłam kaszy w ilości 290 g i w wyżej podanej proporcji ale proporcje można troszkę zmienić. Używając 2,5 raza więcej wrzątku nić kaszy gotujemy kaszę we wrzątku. Z dodatkiem odrobiny soli. Gotujemy je przez około 20 minut na maleńkim ogniu. Gdy jeszcze będą ciepłe mielimy je z przyprawami i mąką. Pozwalamy mu ostygnąć a potem wstawiamy na około 15 minut do lodówki.

W tym czasie myjemy, suszymy i pozbawiamy pestek śliwki.

Teraz zabieramy się do robienia kulek. Sięgając po odpowiednią porcję ciasta robimy z niego płaski placuszek i zawijamy w eń śliwkę. Można przed zawinięciem dodać nieco cukru. Początkowo ciasto klei się do ręki ale przestaje w miarę wyrabiania. Knedle gotujemy w delikatnie osolonej wodzie przez około 3 minuty po wypłynięciu. Pamiętajmy aby obchodzić się z nimi delikatnie bo są delikatne.

Knedle najlepiej smakują z masłem i brązowym cukrem. A smakują cudownie, co może być zaskoczeniem dla tych, którzy nie lubią kaszy…

Photo by Iza

 

Klopsy z kaszy gryczanej

  • 2 szklanki kaszy gryczanej
  • 2 małe cebulki
  • 2 ząbki czosnku
  • 150 g twarogu półtłustego
  • pęczek szczypiorku
  • 2 jaja
  • bułka tarta
  • pieprz, sól do smaku
  • oliwa z oliwek

Kaszę Gryczaną gotujemy na sypko, są a to zapewne różne sposoby ale ja to zrobiłam tak:

- Umyłam ją i wyrzuciłam brzydkie nasiona

- Ugotowałam cztery szklanki wody (dwa razy więcej niż kaszy), dodałam łyżeczkę oliwy i trochę soli

- Do wrzącej wody dodałam kaszę, zmniejszyłam ogień do minimum i gotowałam pod przykryciem 15 minut (do wchłonięcia wody)

- Owinęłam garnek w gazetę i kocyk na pół godziny. Kasza po tym czasie była idealna…

Gdy Kasza sobie trochę stygła pokroiłam bardzo drobno cebulkę, szczypiorek i wycisnęłam czosnek. Gdy już przestygła dodałam twaróg, 4 łyżki bułki tartej, 2 jaja oraz sól i pieprz do smaku oraz warzywa. Zmieszałam wszystko na gładką masę a potem, robiąc okrągłe klopsy obtaczałam je w bułce tartej i smażyłam na rozgrzanej oliwie. Smażyłam przez około 10 minut aż zrobiły się złóte. Klopsy podałam z LECZO Z CUKINII I SOSEM PIECZARKOWYM

Smakowało wyśmienicie…

Photo by Iza

 

Leczo z cukinii z sezamem i lubczykiem

  • 3 średnie cukinie
  • 1 papryka
  • 2 średnie cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 5 niedużych pomidorów (ja dałam te owalne)
  • garść świeżego lubczyku
  • troszkę ekologicznej przyprawy typu warzywko
  • pieprz sól do smaku
  • 2 łyżki ziaren sezamu
  • oliwa z oliwę
  • ewentualnie troszeczkę chili

Warzywa myjemy. Obieramy cebulę i czosnek i kroimy je dość drobno (ale bez przesady). W garnku o grubym dnie rozgrzewamy około 3 łyżek oliwy. Wrzucamy pokrojoną cebulę i czosnek. Podsmażamy je na złoto.Dodajemy oczyszczoną z nasion, pokrojoną paprykę czerwoną. Można dodać nieco chili, jeśli ktoś lubi ostrzej. Chwilę smażymy Po chwili dodajemy pokrojoną w nie za drobną kostkę cukinię (ja nie obierałam cukinii, skórka zawiera dużo dobrych rzeczy). Znów chwilę podsmażamy. Dodajemy obrane ze skóry (sposób z wrzątkiem) pomidory, również pokrojone niezbyt drobno. Mieszamy całość, dodajemy trochę soli, pieprzu, ekologicznego warzywka i bardzo dużo lubczyku. Przykrywamy i dusimy przez około 15 minut. I teraz zależnie od tego, czy ktoś lubi al dente czy nie możemy przedłużyć duszenie lub nie. Ja wolę al dente.

Ziarna sezamu prażymy na złoto na suchej patelni i przed podaniem leczo posypujemy nimi obficie. Leczo doskonale smakuje z CHLEBEM NA ZAKWASIE.  Możemy jednak leczo podawać jako dodatek do innych dań.

SMACZNEGO!

Photo by Iza

 

 

Makaron sojowy z warzywami i czerwonym pesto

Teraz, gdy tyle dobra na bazarach, aż się prosi aby kupować, robić, gotować i jeść…

  • opakowanie makaronu sojowego
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 papryka
  • 2 cebule
  • 1 średnia cukinia
  • 3 średnie  marchewki
  • zioła ( świeża bazylia, oregano i tymianek)
  • 4 łyżki musztardy dijon
  • 1,5 szklanki czerwonego pesto (przepis tu)
  • kawałek limonki
  • sól do smaku

Makaron sojowy przygotowujemy wg przepisu na opakowaniu. Na patelni rozgrzewamy oliwę i umieszczamy na niej drobno pokrojony czosnek i cebylę pokrojoną w piórka. Posmażamy je na złoto. Następnie dodajemy drobno pokrojone paprykę i marchewkę. Wszystko dusimy prze około 5 minut. Teraz dodajemy pokrojoną drobno cukinię. Dusimy jeszcze przez około 10 minut często mieszając. W trakcie dodajemy świeże zioła oraz sól.

Następnie przygotowjemy PESTO lub używamy gotowe.

Do duszonych warzyw dodajemy 3 łyżki musztardy, pesto i nieco soku z limonki. Wszystko razem mieszamy. Danie podajemy z przygotowanym wcześniej makaronem…

Smacznego!

Photo by Iza

 

 

Cymes

Przepis na 5-7 porcji

  • 1 kg oskrobanej marchewki
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1-2 łyżki masła
  • szczypta mielonego cynamonu
  • 1 łyżka soku pomarańczowego

Marchewkę kroimy w plasterki. Wkładamy do garnka wraz z solą, cukrem, miodem. Dodajemy masło, posypujemy cynamonem i chwilę smażymy, następnie wlewamy sok pomarańczowy.
Całość podlewamy niewielką ilością wodą i gotujemy na małym ogniu do miękkości.

Nasz konkurs na najsmaczniejszy Cymes podczas Pikniku Asznkenezyjskiego na Muranowie zwyciężyła drużyna w składzie Magdalena Wójcik i Oliwia Chyziak. Dziewczyny do tego podstawowego przepisy dołożyły 1 jabłko i 1 pomarańczę pokrojone w kostkę razem z marchewką oraz w połowie gotowania dodały po trochu siekanych migdałów, orzechów włoskich oraz laskowych.
Brawo dziewczyny.
Smacznego.

Naleśniki ze szparagami i pieczarkami pod beszamelem

Najpierw byli goście, których mój syn zaprosił dość sporo. Potem nadeszła refleksja, że trzeba ich nakarmić i to nakarmić tak aby mieć czyste sumienie i nie przesadzić z ilością pracy zainwestowaną w zdrowie. Naleśniki, proste ale nie byle jakie…

Ciasto na naleśniki:

  • szklanka mąki pszennej
  • 3/4 szklanki mąki razowej
  • pół szklanki amarantusa
  • 2 jajka
  • szklanka mleka pełnotłustego
  • szklanka wody
  • szczypta soli
Wnętrze:
  • Pęczek zielonych szparagów
  • około 10 pieczarek
  • pęczek natki
  • pieprz sól
Sos beszamelowy:
  • łyżka masła
  • łyżka mąki
  • szklanka mleka
  • żółtko
  • sól, pieprz
Ewentualnie:
  • ser gouda

Mąki przesiewamy, dodajemy jajka, mleko, wodę, amarantus i sól. Składniki dokładnie mieszamy i odstawiamy na około 15 – 20 minut (najlepiej do lodówki). Naleśniki smażymy z dwóch stron na średnio rozgrzanej, suchej patelni ceramicznej z cienkim dnem lub na dobrej teflonowej stworzonej specjalnie do smażenia naleśników (taką mamy, polecamy). W przypadku gdy ciasto nie będzie chciało odchodzić od patelni do ciasta dodajemy 2-3 łyżki oliwy lub też wszystkie kolejne placki smażymy na tłuszczu. Te placki odchodziły wyśmienicie…

Dzieciom zaproponowałam początkowo wersję z twarożkiem i sosem z truskawek ale w lodówce zieleniły się szparagi…

Umyłam je i odcięłam zdrewniałe końce. Obrane (ewentualnie) i pokrojone w 3-4 centymetrowe kawałki szparagi smażyłam krótko na oleju ryżowym (może być innym tłuszcz dobry do smażenia).  Wystarczy około 4 minuty. Lekko je posoliłam i gotowe przełożyłam do miseczki.

Na maśle podsmażyłam krótko umyte i pokrojone na ćwiartki pieczarki. Na dużym ogniu, krótko z niewielką ilością soli i pieprzu. Tak jak pieczarki lubią. Wyłączyłam gaz. Następnie dodałam do nich szparagi i skrojoną natkę pietruszki.

Teraz sos: W garnku roztapiamy masło, nastepnie dodajemy mąke i mieszamy do wchłonięcia masła przez mąkę i powstania jednolitej masy. Zestawiamy z ognia i dodajemy mleko cały czas mieszając (najlepiej trzepaczką) aby nie zrobiły sie grudki. Kiedy mieszanina jest jednolita ponownie wstawiamy ja na ogień, przyprawiamy i gotujemy. Kiedy sos stanie się gęsty znów zestawiamy go z ognia, dodajemy żółtka, mieszamy i gotowe.

Na usmażone placki układamy szparagi i grzyby, polewamy sosem i zawijamy naleśniki. Układamy je kolejno w naczyniu żaroodpornym, posypujemy startym serem gouda. Zapiekamy przez około 15 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni. Podajemy niezwłocznie…

Smacznego!

Zapraszamy do lektury spotkania przy stole: Szparagi, ach szparagi

Photo by Iza

 

 

Placki z kaszy gryczanej

Przepis na około 14 placków
  • 1 szklanka kaszy gryczanej
  • 2 łyżki tartego parmezanu
  • 1 jajko
  • 1 pęczek natki pietruszki
  • 2 łyżki maki orkiszowej lub razowej
  • sól
  • pieprz
Kaszę gryczana gotujemy na sypko, tzn. wrzucamy ją na lekko posolony wrzątek (na każdą szklankę kaszy przypada 2 szklanki wody). Gotujemy pod przykryciem w garnku o grubym dnie. Najlepiej na małym ogniu  do momentu, aż kasza wchłonie wodę.

Można do niej dorzucić np. liść laurowy, nada to kaszy lekkiego posmaku i aromatu. Kiedy kasza ostygnie, dodajemy jajko, mąkę, ser oraz posiekaną natkę. Plus oczywiście przyprawy.
Powstałą masę z kaszy wykładamy łyżką  na rozgrzaną patelnie teflonową (można dodać nieco oleju) i smażymy po około 3 min z każdej strony.
Placuszki można podawać jako samodzielne danie np. z wędzonym łososiem i jogurtem naturalnym lub jako dodatek do dań mięsnych lub warzywnych. My nasze podałyśmy z sosem pieczarkowym, były przesmaczne!!!
Zapraszamy do lektury spotkania przy stole: Czy nie wie Pan gdzie można kupić kaszę?

Photo by Iza

Łosoś pieczony w sosie chrzanowym

  • około 500 g fileta łososia
  • około 450 g różyczek brokuła
  • 400 ml jogurtu greckiego
  • 2 jajka
  • około 100 ml tartego chrzanu
  • 1 pęczek koperku
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Brokuły gotujemy 5-10 minut na parze i przerzucamy do naczynie w którym całe danie będziemy piec bo nasz posiłek będzie jednogarnkowy, co nie znaczy, mniej elegancki.  Łososia kroimy na steki i przekładamy do naczynia do zapiekania. W misce mieszamy jogurt z jajkami, chrzanem, przyprawami oraz posiekanym koperkiem. Powstałym sosem smarujemy steki z łososia.
Całość pieczemy w piekarniku o temperaturze 190 stopni C przez 15-20 minut. Danie można podawac z gotowanymi ziemniakami, ryżem lyb też tylko z zieloną sałatą. My podałyśmy z  sałatką ziemniaczaną z sosem cytrynowym . Dobrze, że tak zrobiłyśmy bo było niezwykle pysznie :-)

SMACZNEGO!

Zapraszamy do lektury spotkania przy stole: Jingle eggs, czyli dlaczego dzwonią nam jajka…
Photo by Magazyn Wrażeń