Palaczinki

 

Składniki na ciasto:

  • 3/4 szklanki mąki
  • 3/4 szklankimleka
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego (z prawdziwej wanilii)
  • łyżka cukru
  • 2 łyżki masła
  • szczypta soli
Dodatki:
  • powidła śliwkowe
  • bita śmietana (najlepiej własnej roboty)
Polewa czekoladowa:
  • 1/6 kostki masła
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 1 cukier waniliowy z prawdziwą wanilią
  • 4 łyżki wody
  • 3 łyżki kakao

Niezwykle popularny w Czechach stał się ostatnimi czasy ten deser. W stolicy można zjeść go prawie wszędzie. A robi się go niezwykle prosto i podobnie do naszych naleśników. Ucieramy jajko z mlekiem (najlepiej mikserem). Dodajemy szczyptę sól, stopione i przestudzone masło, cukier, cukier waniliowy oraz mąkę. Na rozgrzanej patelni (można ją nieco natłuścić) smażymy jak najcieńsze naleśniki. Podajemy złożene w kopertę posmarowane cienko powidłami śliwkowymi (nasz ulubiony przepis już niedługo). Przed podaniem polewamy je czekoladą, którą robi się następująco:

W garnuszku umieszczonym na kuchence mieszamy wszystkie składniki polewy i gotujemy aż do całkowitego rozpuszczenia cukru. Cały czas mieszamy. Gdy już będzie gotowa, zdejmujemy ją z ognia, pozwalamy jej nieco przestygnąć co jakiś czas mieszając.

Każdy naleśnik polewamy suto polewą i dekorujemy bitą śmietaną. Mile widziane owoce sezonowe…

Smacznego!

Zapraszamy do lektury Spotkania Przy Stole: Moja Praga… 

Photo by Lidka

 

Smażeny Syr

  • twardy żółty ser (np. gouda lub edamski itp.) – około 100 g na osobę
  • 2 jajka
  • mąka do panierowania
  • bułka tarta do panierowania
  • jak ktoś lubi ostro to papryka (oczywiście ostra)
  • tłuszcz do smażenia (olej rzepakowybędzie znakomity)

Ser kroimy w grube plastry. Jajka roztrzepujemy na płaskim choć głębszym talerzyku  z papryką, jeżeli ktoś reflektuje, a na dwóch innych przygotowujemy mąkę i bułkę tartą. Każdy kawałek sera osobno obtaczamy w jajku, mące i bułce tartej, i tak trzy razy. Najważniejsze jest aby panierka była dość gruba, aby ser podczas smażenia na tłuszczu nam nie wyciekł. Na patelni rozgrzewamy dość mocno olej i smażymy ser na małym ogniu, tak żeby panierka nie przypiekła się za bardzo, a ser żeby był w środku płynny.

Smażeny syr najlepiej smakuje z frytkami (najlepiej oczywiście domowe) i surówką (np. z marchwi z chrzanem).
Moja rada: przed smażeniem dobrze jest panierowany ser włożyć na 2-3 godziny do zamrażarki, wtedy mamy pewność że ser nie zacznie nam zbyt szybko wyciekać, bo to że troszkę będzie jest nieuniknione :-)
Photo by Lidka
Zapraszamy do lektury Spotkania przy stole: Moja Praga

Moja Praga…

Cieszą nas podróże… I małe i duże… Ta była wystarczająca aby zaspokoić mój apetyt bo oprócz doskonałej kompanii towarzyszył mi właśnie wyśmienity apetyt. I to nie tylko ten kulinarny. Podróże służą osiągnięciu odpowiedniego dystansu, dają perspektywę, z której wszystko wydaje się być takie jak powinno. I na to miałam szczególny smak. Apetyt zaspokoiłam…

 

 

 

 

 

 

 

 

Nie będę oryginalna. Z pierwszej swojej wizyty w Pradze, która głównie wypełniona był zwiedzaniem zabytków (skrupulatnie zaplanowane przez jakże skrupulatną Anię), został mi w głowie obraz miasta o niepowtarzalnej urodzie. Jestem oczarowana! Nie ja pierwsza i nie ja ostatnia. „Warszawska zazdrość”, która nam towarzyszyła jest zrozumiała. Imponujące jest miasto, w którym czuje się oddech historii, zapach dawnych dni, gdzie niemalże materializują się myśli minionych pokoleń. Nie chcę popadać w banał ale nie jest to łatwe. Popadnę sobie nieznacznie…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zwiedzając trzeba jeść a podróżują po siedmiu wzgórzach, na których rozciągnięte jest miasto, chłonąc zapierające dech w piersiach widoki ukazujące się oczom, głodnieje się szybko. Praga karmi swoich gości. Menu dla turystów jest jednak mało zaskakujące. Gulasz piwny, którego smak tak niestrudzenie próbowałam przenieść na polski grunt (i co mi się udało bez dwóch zdań) to było właśnie to czego się spodziewaliśmy. Nie zmartwiło nas to, że nie zostaliśmy zaskoczeni. Mieliśmy ochotę na posiłek Szwejka.  Knedlíki kynutý houskový czyki knedliki bułczano drożdżowe pasowały nam do profilu jak ulał. Był z nami również  Smażeny Syr i choć znamy jego krewniaków z Podhala daliśmy się ponieść czeskiemu odpowiednikowi. A co na deser? A na deser, żeby  nie być zbyt oryginalym Palaczinki (przepis już jutro), czyli naleśniki z powidłami śliwkowymi, podane z białym serkiem i polane czekoladą. Można? Można…

Byłam, Schodziłam, Zjadłam. Czy tam wrócę? Wrócę na pewno (o ile można coś na pewno). Mam nadzieję, że niedługo. Od tej wycieczki należę do wiernych miłośników Pragi. To miasto to dla mnie:

  • pyszne piwo
  • knedliczki i gulasz, (moim skromnym zdaniem ten, który zrobiłam był lepszy ;-) )
  • Przepiękne Stare (rok powstania -1232) i Nowe (rok powstania – 1348) Miasto (takie cyfry powalają!)
  • Mala Strana z cudnymi wąskimi uliczkami
  • uśmiechnięci i pomocni ludzie
  • bardzo dużo cudzoziemców (kiedy my doczekamy się pielgrzymek zadowolonych turystów)
  • Wełtawa, która ciągnie się przez całe miasto ( i liczne na niej mosty, w tym przecudowny Most Karola)
  • Bardzo urokliwa wyspa Kampa
  • „Marysia” na każdym rogu
  • siedem wzgórz, z których ciągną się przecudne widoki

Wędrówka po nim jest nieustającą przygodą, co krok zaskakuje jakiś piękny zaułek, plac, uliczka, skwer… Lubię być tak zaskakiwana!

Zapraszamy do korzystania z przepisów kryjących się pod linkami.

Photo by Michał

 

Tarta migdałowa z gruszkami

Lata temu dostałam ten przepis od „koleżanki ze szkoły” (bardziej mamy kolegi ze szkoły mojego syna). Ania, autorka strony Słodkie klimaty, słynie z doskonałych wypieków i słabości do kulinarnych wyczynów. Na spotkanie rady rodziców przyniosła boską tartę i podzieliła się z nami. Receptura przeleżała kilka lat ale okazała się być nadal bardzo świeża. Dziś ten przepis w wersji nieco zmodyfikowanej ale nadal wiele pozostało z oryginału. Dziękuję Aniu!

Na kruche ciasto potrzebujemy:

  • 300 g mąki
  • 180 g masła
  • 60 g cukru
  • 3 żółtka

Wszystkie składniki szybko łączymy w zbitą kulkę (jeśli byłby problem podsypujemy nieco mąką) i wkładamy na 20-30 minut do lodówki.

W tym czasie przygotowujemy farsz:

  • 2 jajka
  • 120 g cukru pudru
  • 100 g płatków migdałowych
  • 1 łyżka mąki
  • 2 łyżki rumu lub Amaretto
  • cukier waniliowy
  • 5 gruszek
  • owoce leśne (około szklanki)
  • 1 łyżkę soku z cytryny

Jajka łączymy z cukrem, cukrem waniliowym, mąką , rumem i płatkami migdałowymi na gładką masę.

Następnie obieramy gruszki, kroimy na ćwiartki, a potem w poprzek. Pokrojone gruszki należy skropić sokiem z cytryny i wszystko razem wymieszać z masą. Dużą, okrągłą formę do tarty (my zrobiłyśmy średnią i dwie małe) smarujemy masłem i wysypujemy mąką. Ciasto wyklejamy dokładnie w blaszce (łącznie z brzegami). Spód ciasta smarujemy rozgniecionymi z dwoma łyżeczkami cukru owocami leśnymi. Widelec nadaje się do rozgniecenia znakomicie. Teraz pora na masę z gruszek. Czas na pieczenie. Nie powinno potrwać dłużej niż  50 – 60 minut (w piekarniku o tem 180 C). Tartę podajemy ciepłą lub zimną. Obie wersje powalają!

Smacznego!

Zapraszamy do lektury Spotkania przy stole: …Ale ten czas leci…

Photo by Iza

 

 

Gdy nie ma dzieci w domu…

Ostatnie dwa tygodnie upłynęły pod znakiem dobrej zabawy, wszechogarniającego chichotu, lekkiego, zdrowego chaosu wokół, przesiadywania do późna z przyjaciółmi, spania do późna (czasem z przyjaciółmi za ścianą) i gotowania tylko wtedy gdy się już bardzo zache. I tak było pewnego sobotniego popołudnia. Bardzo mi się zachciało…

Niezwykle mocno doceniam miłe sąsiedztwo. Nie ma to jak dobrzy znajomi na wyciągnięcie nogi i ręki. Spontaniczne wizyty, wspólne śniadania, niekończące się wzajemne odprowadzania do domu. Nie sposób tego nie doceniać i nie sposób nie kochać. W moim sąsiedztwie nie brakuje miłego sąsiedztwa za co jestem wdzięczna losowi. Tym razem, pozbawieni wakacyjnie towarzystwa pociech, pomiędzy jednym wypadem w miasto a drugim, postanowiliśmy zjeść razem obiad. Oczywiście w towarzystwie sąsiadów.

Ja miałam kurki, natkę pietruszki, chili, mąkę orkiszową i trochę innych rzeczy. Postanowiłam wykreować coś smakowitego. Tak narodziła się, niezapomniana nadmienię nieskromnie, TARTA Z KURKAMI I… Robi się ją przyjemnie bo jest ładna na każdym etapie i podobnie na każdym ładnie pachnie. Najładniej pachnie po wyjęciu z pieca.

Moja sąsiadka nie pozwoliła aby tarta czuła się samotna. Zaszczyciła nas nie tylko towarzystwem swoim ale także towarzystwem wyjątkowych sałatek. Jedną z nich była SAŁATKA Z KUSKUS I MARYNOWANĄ CEBULĄ. Nie wiem czy taką cebulę można dostać w naszych sklepach, ta konkretna przyjechała z Chorwacji i powiem wam jedno, warto było na nią poczekać… Proste POMIDORY Z FETĄ I Z MIĘTĄ , nie ustępowały sałatce kuskus i nie dały o sobie zapomnieć. Do dziś…

A co na deser? Na deser LETNIE MARZENIE, deser, który tylko o tej porze roku ma w pełni sens i naprawdę bajeczny smak. Dodatkową zaletą jest łatwość przygotowania i atrakcyjny wygląd, co nie jest bez znaczenia w naszych ciężkich czasach. Polecamy zatem gorąco ten zimny deser, który jest HOT. Nam bardzo smakował i ukoronował przemiłe sąsiedzkie spotkanie. Kilka dni później nastąpiła jedna z najmilszych niespodzianek w moim życiu. Byli też sąsiedzi…

 

Zapraszamy do korzystania z przepisów kryjących się pod linkami

Photo by Iza

 

Letnie marzenie

Przepis na około 5 deserów

  • opakowanie serka mascarpone (około 250 g)
  • 2 pudełka malin (najlepiej leśnych)
  • około 150 g bezików (najlepiej małe, białe)
  • około 400 g śmietany 36%
  • 6 łyżeczek cukru pudru
  • świeża mięta
Śmietanę ubijamy na sztywno z 2 łyżeczkami cukru pudru. 1 pakowanie malin miksujemy na gładko z 4 łyżeczkami cukru pudru. Teraz przygotowujemy naczynka, w których podawać będziemy deser. Na dnie każdego umieszczamy kopiastą łyżkę sera mascarpone. Na niego kruszymy kilka bezików. Następnie polewamy ser i bezy sosem malinowym. Deser dekorujemy bitą śmietaną i świeżymi malinami. Niczym wisienkę na torcie na szczycie umieszczamy listki mięty. Podajemy schłodzone przez godzinę w lodówce.
Smacznego!

Zapraszamy do lektury spotkania przy stole: Gdy nie ma w domu dzieci…

Photo by Iza

Pomidory z fetą i miętą

Tutaj tajemnica tkwi głównie z pomidorach. Muszą być smaczne. Polecamy pomidory malinowe albo te podłużne, mogą być też podłużne w wersji miniaturka…

  • 5 sztuk pomidorów malinowych lub podłużnych (albo 12 sztuk miniaturek)
  • około 150 g sera feta (dobrego sera feta)
  • garść świeżej mięty
  • 2 łyżki soku z limonki
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • sól, pieprz do smaku
Pomidory myjemy i kroimy na ćwiartki. i zalewamy sosem z soku z limonki, oliwy, soli i i pieprzu. Dodajemy pokrojoną na dość duże kawałki fetę . Następnie posypujemy wszystko miętą posiekaną dość drobno. Pomidory są doskonałe jako dodatek do dań ale również danie samo w sobie.

Smacznego!

Zapraszamy do lektury spotkania przy stole: Gdy nie ma w domu dzieci…

Photo by Iza

 

Sałata z kuskus i marynowaną cebulą

  • 2 szklanki ugotowanego (a nie surowego) kuskus
  • 3 łyżki kaparów
  • 5 łyżek marynowanej cebuli
  • puszka kukurydzy
  • świeży rozmaryn
  • łyżka sosu sojowego
  • 2 łīżki oliwy z oliwek
  • łyżka soku cytryny
  • szczypta soli i pieprzu

Kuskus przygotowujemy wg przepisu na opakowaniu dodając jeszcze łyżkę sosu sojowego. Gdy kasza(a właściwie makaron) będzie już gotowa dodajemy pozostałe składniki: odsączoną kukurydzę, odsączoną marynowaną cebulę, pokrojoną nieznacznie, odsączone kapary. Mieszamy je ze sobą, z rozmarynem i sosem przygotowanym z oliwy, cytryny, odrobiny pieprzu i soli. I już, i tyle… A radość i smak są niepowtarzalne.

Smacznego!

Zapraszamy do lektury spotkania przy stole: Gdy nie ma w domu dzieci…

Photo by Iza

Tarta z kurkami

Miała gospodyni:

  • około 200 g świeżych kurek (takie grzybki)
  • 2 średnie cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 małą papryczkę chili (tym razem suszoną)
  • opakowanie kiełków na patelnię, około 200 g (kiełki soczewicy, fasolki mung i ciecierzycy, najlepiej wyhodować samemu)
  • około 150 gramów miękkiego sera pleśniowego
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łyżki masła
  • przyprawy: sól, świeży pieprz oraz gałka muszkatołowa (koniecznie)
Do tego zrobiła kruche ciasto z:
  • 300 g mąki orkiszowej
  • 200 g masła
  • 3 łyżek śmietany 12%
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego

Gospodyni przed upieczeniem wszystko polała sosem z:

  • 1 jajka
  • 200 ml jogurtu naturalnego
  • 4 łyżek śmietany 18 %
  • odrobiny soli i pieprzu
  • pęczku natki

Tak było naprawdę…

Z podanych na ciasto składników zagniatamy ciasto, pamiętając, że ciasta kruchego nie należy zagniatać zbyt długo. Następnie schładzamy je w lodówce przez około 20 minut.
Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na okrągły placek i wkładamy do nasmarowanej i posypanej bułką tartą okrągłej blaszki lub naczynia do tarty tak aby brzegi wystawały powyżej formy. Można też ciasto wylepić palcami.  Ciasto przed pieczeniem nakłuwamy widelcem i pieczemy 10 minut w piekarniku nagrzanym do 180 C.

W czasie kiedy ciasto się  piecze przygotowujemy farsz.

Na patelnie z łyżką rozgrzanej oliwy wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę i czosnek. Smażymy je do momentu zeszklenia. Po chwili dodajemy papryczkę chili. Smażymy jeszcze przez około 2 minuty. Następnie dodajemy umyte kurki (kurki wrzucamy do wrzącej wody na chwilę i odcedzamy) wraz z łyżką masła. Smażymy jeszcze około 10 minut. Podczas smażenia dodajemy masło. Sos doprawiamy do smaku solą, świeżym pieprzem (całkiem sporo) oraz gałką muszkatołową. Kurki teraz chwilę poczekają…

W tym czasie kiełki wrzucamy na patelnię, na rozgrzaną oliwę z oliwek (łyżka). Smażymy około 3-5 minut.

Na podpieczone ciasto nakładamy kurki z cebulką (etc.), potem kiełki oraz kawałki sera pleśniowego mniej więcej równomiernie rozłożone po tarcie.

Połączonymi w misce  lub większym kubku składnikami na sos polewamy (równomiernie rozprowadzając) tartę. Całość pieczemy w piekarniku kolejne 20 minut. I gotowe. Możemy podawać…

Zdrowe, smaczne i doskonałe na sezon kurkowy danie podbije Wasze podniebienia. Tego  jestem pewna.

Zapraszamy do lektury spotkania przy stole: Gdy nie ma w domu dzieci…

Photo by Iza