Krem z pieczarek z mlekiem kokosowym

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czy prozaiczne pieczarki sprawdzą jako element nieco orientalnego w charakterze dania? Okazuje się, że tak co i dla mnie było miłym zaskoczniem. Kierowana prostą zasadą „wykorzystuj zasoby lodówki” spreparowałam zupę, której smak odwoływał się zarówno do mojej słabości do tradycji jak i tendencji do ciągłych podróży kulinarnych. Mówiąc krótko – krem z pieczarek z domieszką wschodniego rysu…

  • 1 kg pieczarek
  • 3 średnie cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 marchewki
  • 2 pietruszki
  • 1 ziemniak
  • pół selera
  • 2 cm kawałek imbiru
  • sos sojowy
  • około 3/4 litra mleka kokosowego
  • olej ryżowy
  • masło klarowane
  • garść świeżej kolendry (lub natki)
  • ziele angielskie, liść, laurowy, lubczyk, pieprz, sól

W sporym garnku o grubym dnie rozgrzewamy 3 łyżki oleju ryżowego (lub innego oleju nadającego się do smażenia). Drobno pokrojoną cebulę, czosnek i imbir podsmażamy na złoto na gorącym tłuszczu. Ewentualnie można dodać kawałeczek papryczki chili. Umyte, obrane i pokrojone warzywa wrzucamy gdy cebula (i reszta) się zarumienią. Najlepiej pokroić je w pół centymetrowe plasterki. Warzywa podsmażamy w naszym garnku przez około 10 minut. Po około 5 minutach zalewamy  warzywa 4 łyżkami sosu sojowego.

Wszystkie pieczarki myjemy i kroimy na ćwiartki. Na patelni, uważając, żeby pieczarki nie miały zbyt ciasno, podsmażamy je. Oczywiście na maśle, najlepiej klarowanym. Nie robimy tego zbyt długo, jedynie zarumieniamy. Uważajmy, żeby nie puściły wody (dlatego właśnie muszą być luźno smażone na patelni). Połowę pieczarek dodajemy do warzyw i zalewamy około półtora litra wody. Gotujemy wszystko przez około 10 – 15 minut (oprócz połowy pieczarek, które podsmażone czekają w misce) dodajemy 1 kostkę rosołową (warzywna, eko), 3 liście laurowe, ziele angielskie oraz kilki liści świeżego lubczyku.

Gdy warzywa będą miękkie całość miksujemy na gładką masę. Na koniec dodajemy kawałki pieczarek, które do tej pory grzecznie czekały i wlewamy mleko kokosowe. Podgrzewamy, nie gotujemy.

Podajemy z pokrojoną drobno kolendrą i (ewentualnie) prażonymi pestkami słonecznika.

Smacznego!

 

 

Photo by Iza

 

 

Naleśniki ze szparagami i pieczarkami pod beszamelem

Najpierw byli goście, których mój syn zaprosił dość sporo. Potem nadeszła refleksja, że trzeba ich nakarmić i to nakarmić tak aby mieć czyste sumienie i nie przesadzić z ilością pracy zainwestowaną w zdrowie. Naleśniki, proste ale nie byle jakie…

Ciasto na naleśniki:

  • szklanka mąki pszennej
  • 3/4 szklanki mąki razowej
  • pół szklanki amarantusa
  • 2 jajka
  • szklanka mleka pełnotłustego
  • szklanka wody
  • szczypta soli
Wnętrze:
  • Pęczek zielonych szparagów
  • około 10 pieczarek
  • pęczek natki
  • pieprz sól
Sos beszamelowy:
  • łyżka masła
  • łyżka mąki
  • szklanka mleka
  • żółtko
  • sól, pieprz
Ewentualnie:
  • ser gouda

Mąki przesiewamy, dodajemy jajka, mleko, wodę, amarantus i sól. Składniki dokładnie mieszamy i odstawiamy na około 15 – 20 minut (najlepiej do lodówki). Naleśniki smażymy z dwóch stron na średnio rozgrzanej, suchej patelni ceramicznej z cienkim dnem lub na dobrej teflonowej stworzonej specjalnie do smażenia naleśników (taką mamy, polecamy). W przypadku gdy ciasto nie będzie chciało odchodzić od patelni do ciasta dodajemy 2-3 łyżki oliwy lub też wszystkie kolejne placki smażymy na tłuszczu. Te placki odchodziły wyśmienicie…

Dzieciom zaproponowałam początkowo wersję z twarożkiem i sosem z truskawek ale w lodówce zieleniły się szparagi…

Umyłam je i odcięłam zdrewniałe końce. Obrane (ewentualnie) i pokrojone w 3-4 centymetrowe kawałki szparagi smażyłam krótko na oleju ryżowym (może być innym tłuszcz dobry do smażenia).  Wystarczy około 4 minuty. Lekko je posoliłam i gotowe przełożyłam do miseczki.

Na maśle podsmażyłam krótko umyte i pokrojone na ćwiartki pieczarki. Na dużym ogniu, krótko z niewielką ilością soli i pieprzu. Tak jak pieczarki lubią. Wyłączyłam gaz. Następnie dodałam do nich szparagi i skrojoną natkę pietruszki.

Teraz sos: W garnku roztapiamy masło, nastepnie dodajemy mąke i mieszamy do wchłonięcia masła przez mąkę i powstania jednolitej masy. Zestawiamy z ognia i dodajemy mleko cały czas mieszając (najlepiej trzepaczką) aby nie zrobiły sie grudki. Kiedy mieszanina jest jednolita ponownie wstawiamy ja na ogień, przyprawiamy i gotujemy. Kiedy sos stanie się gęsty znów zestawiamy go z ognia, dodajemy żółtka, mieszamy i gotowe.

Na usmażone placki układamy szparagi i grzyby, polewamy sosem i zawijamy naleśniki. Układamy je kolejno w naczyniu żaroodpornym, posypujemy startym serem gouda. Zapiekamy przez około 15 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni. Podajemy niezwłocznie…

Smacznego!

Zapraszamy do lektury spotkania przy stole: Szparagi, ach szparagi

Photo by Iza

 

 

Jabłka pieczone pod owsianym kożuszkiem

  • 4  jabłka
  • szklanka płatków owsianych ( nie daj boże błyskawicznych)
  • 1/4 szklanki pestek słonecznika
  • 100 g masła
  • pół szklanki fruktozy (ewentualnie może być cukier)
  • 4 łyżki wody
  • łyżka cynamonu
Średniej wielkości naczynie do pieczenia smarujemy masłem. Na dnie układamy niewielkie kawałki jabłek (wcześniej obranych i pokrojonych). Dość istotne jest, aby kawałki nie były zbyt duże łatwiej będzie im się upiec. Jabłka posypujemy obficie cynamonem.
W małym rondelku o grubym dnie rozpuszczamy masło i łączymy je z płatkami, pestkami, wodą i fruktozą (cukrem). Gdy składniki dokładnie się połączą wylewamy masę na jabłka.
Teraz tylko pieczenie… Danie wstawiamy do nagrzanego do 190 stopni piekarnika na 20 minut. Podajemy ciepłe ale mi najbardziej smakuje przestudzone.
Smacznego!
Dziś rano zrobiłam to danie zanim obudziłam dzieci do szkoły i muszę powiedzieć, że zrobiłam na młodszym syny wielkie wrażenie. Proste a efektowe. Serdecznie polecam…

Photo by Iza

 

Pesto z zielonego groszku

Pyszne, „szybkie”, zaskakujące, proste… Tak niewiele potrzeba a tak wile się dostaje…

Z serii: niecodzienne dodatki do grilla proponujemy pesto z zielonego groszku. Potrzebujemy:

  • około 400 g świeżego zielonego groszku (użyłam mrożonego)
  • 1 jajko ugotowane na twardo
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łyżki oliwy z chili (można po prostu wkroić nieco chili a zwykłej oliwy dać więcej)
  • garść obranych pistacji
  • łyżka startego parmezanu
  • po garstce świeżego oregano i bazylii
  • sól, pieprz
Świeży lub rozmrożony groszek wstawiamy na „gotujący  się” zestaw do gotowania na parze (garnek po prostu) dosłownie na 5 minut. Gdy podgotowany groszek nieco przestygnie działamy dalej….
Zabieramy się za mielenie. Wszystkie składniki rozdrabniamy na delikatną masę w blenderze. Jeśli masa będzie nieco za sucha dodajemy trochę więcej oliwy. Kilka orzeszków zostawiamy do dekoracji. Podajemy ze świeżym pieczywem. Pesto z zielonego groszku sprawdza się również doskonale jako dodatek do dań z grilla.
Smacznego!

Photo by Iza