Bez zakwasu nie da się oczywiście upiec chleba na zakwasie. Zakwas chlebowy można zdobyć na dwa sposoby :
1) otrzymać od znajomego (oferujemy w razie potrzeby)  2) wyhodować samemu.

Zrobienie zakwasu jest bardzo proste. I wszystko, co do tego potrzebujemy, mamy zazwyczaj w domu, czyli mąkę i wodę. Mąka powinna być razowa, najlepiej żytnia, nie oczyszczona, a woda dobrej jakości, nie chlorowana.

Garść mąki mieszamy dokładnie z letnią wodą, aby otrzymać dość gęstą mieszaninę konsystencji kwaśnej śmietany lub ciasta na racuchy. To wszystko zostawiamy w cieple. Optymalna temperatura do rozwoju zakwasu to miedzy 25- 30 C. W niższej zakwaszanie trwa dłużej, czasami zupełnie się nie udaje, w wyższej zaś fermentacja jest zazwyczaj wstrzymana.
Co 24 godzin należy tę mieszaninę dokładnie wymieszać, tak aby powstały pęcherzyki powietrza, dokarmić, czyli dodać garść mąki, około 100 g i tyle samo wody i znowu przykryć i odstawić w spokoju. Ważne aby mieszanina miała cały czas konsystencję taką jak na początku. Czynność z dokarmianiem zakwasu należy powtarzać przez 4-5 dni.

Świeżo wyhodowany zakwas używamy od razu do upieczenia pierwszego chleba, zostawiając małą ilość (50-100g) która będzie naszym „starterem” albo mówiąc po polsku zaczątkiem do następnych wypieków. Do dzieła!

Zapraszamy do lektury spotkania przy stole: Jajeczny decoupage!

Photo by Milo