• 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 marchewka
  • 2 ziemniaki
  • mała cukinia
  • 1/4 poszatkowanej, małej kapusty
  • 12 strąków zielonej fasolki szparagowej
  • puszka pomidorów
  • ziarna z kolby kukurydzy lub puszka kukurydzy
  • 2 duże gałązki świeżego lubczyku
  • 1,5 l wywaru z warzyw lub wody
  • przyprawy: sól, pieprz, 1/2 łyżki zmielonego kminku, 3 łyżeczki łagodnej chilli

Do dekoracji: posiekana kolendra lub pietruszka.

Cebulę i czosnek drobno siekamy i podsmażamy na oliwie, w dużym garnku do momentu, aż cebula stanie się szklista. Wsypujmy kminek i paprykę, mieszamy. Następnie wrzucamy poszatkowaną kapustę, cukinię, ziemniaki, marchewkę pokrojoną w plasterki. Do warzyw wlewamy gorący wywar lub wodę, lubczyk i gotujemy zupę pod przykryciem przez 20 minut. Po tym czasie wrzucamy fasolkę szparagową, pokrojoną na kawałki oraz kukurydzę. Gotuję jeszcze przez 10 minut. Pod koniec dodajemy pomidory z puszki, oraz doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Na talerzu posypujemy świeżymi ziołami.

My nasza zupę oparłyśy na dużej ilości lubczyku, ponieważ tego wieczoru, zgodnie z zasadami diety rastafariańskiej, prawie nie używałyśmy soli. Ku naszemu zaskoczeniu zupa wyszła naprawdę bardzo smacznie a jedząc ją ma się wrażenie, że witaminy widać gołym okiem. Życzymy zdrowia, i oczywiście smacznego!

Zapraszamy do lektury spotkań przy stole: Uczta z Marleyem

Photo by Borys