• 2 kg dojrzałych pomidorów
  • 1/2 kg jabłek
  • 3 średniej wielkości cebule
  • 1 łyżeczka gorczycy
  • 1 szklanka cukru
  • 1/2 szklanki octu jabłkowego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki papryki mielonej ostrej
  • 1/2 łyżeczki papryki mielonej słodkiej
  • 1/2 łyżeczki soli

Pomidory, jabłka i cebulę kroimy na kawałki, które nie muszą być małe. Następnie wrzucamy do dużego garnka i zalewamy połową szkalnki wody. Całość gotujemy do miękkości, następnie miksujemy i przecieramy przez sito. Powstały sos ponownie wlewamy do garnka, dodajemy wszystkie przyprawy i gotujemy do zgęstnienia, mieszając, by się nie przypaliło. Nasz sos podczas gotowania trzy, cztero- krotnie zmniejszy swoją obiętość, ale to zjawisko naturalne a wręcz porządane, odparuje z niego cała woda, a jak wiemy pomidory mają jej ok. 95% . Zostanie to co najlepze czyli smak i aromat. Gdy nasz ketchup będzie miał odpowiednią gęstość, przekładamy go w małe, przystosowane do jednorazowej konsumpcji suche słoiczki.

Z doświadczenia wiem że jak przełożymy sos jeszcze gorący, dobrze zakrącimy i odwrócimy do góry dnem wszystkie słoiczki powinny się zawekować,  ale jak się boicie to proponuję pastesyzować je ok 15 minut w piekarniku 180 C.

Życzymy Smacznego! I zdrowego!

Zapraszamy do lektury spotkań przy stole: Witajcie pomidory!

Photo by Kamil/magazynwrazen.pl