Nasz tort tiramisu był spontanicznym eksperymentem połączonym z zabawą i przekonywaniem niewiernych (Lidzia). Może nie wyszedł idealnie ale był naprawdę pyszny i po wprowadzeniu małej korekty zamierzam podnosić nastrój z jego pomocą w chwilach gdy podniosły nastrój będzie potrzebny. Podstawą tortu było ciasto „a la biszkopt” i przepis na nie tu zaprezentujemy. Jest to ciasto-baza, które w mojej rodzinie z powodzeniem piecze się od wielu lat. Można oczywiście spróbować innej bazy, być może klasycznego biszkoptu, pozostawiamy to Waszej wyobraźni i doświadczeniu. Tutaj przepis na ciasto baza a la biszkopt:

  • 6 jajek
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1,5 szklanki mąki krupczatki
  • 6 łyżek oleju
  • 2 łyżki octu
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • naturalny aromat waniliowy

Przygotowując ciasto należy wszystkie składniki zmiksować ze sobą na gładką masę. Pamiętajmy, że ciasto będzie półpłynne. Do wysmarowanej masłem i posypanej bułeczką, małej, okrągłej tortownicy wlewamy naszą gładką masę. Ciasto pieczemy w nagrzanym do 160 C piekarniku. Po upieczeniu ciasto przekrawamy na trzy krążki i pozostawiamy do wystygnięcia. W czasie kiedy ciasto się studzi przygotowujemy krem i pącz.

Krem:

  • 500 dkg serka maskarpone
  • 200 ml śmietany 36%
  • 4 żółtka
  • 4 łyżki cukru
  • około 300 dkg jagód (lub innych miękkich owoców)

Żółtka ubjamy z cukrem na puszystą masę, nastepnie dodajemy serek i miksujemy już tylko do połączenia się składników. W oddzialnej miseczce ubijamy śmietanę i bardzo delikatnie łączymy ją z masą serowo- jajeczną.

Pącz:

  • 2 filiżanki mocnej kawy
  • 4 łyżeczki likieru amaretto

Na paterze układamy pierwszy krążek tortu, nasączamy obficie pączem, kładziemy 1/4 kremu i posypujemy jagodami. Na kremie układamy kolejny blat ciasta i postępujemy dokładnie tak samo jak z pierwszym, i to sami robimy z trzecim. Na koniec pozostałym kremem pokrywamy wierzch i boki tortu.
Totr dekorujemy świeżymi owocami i wstawiamy do lodówki na przynajmniej 2-3 godziny. Tort można zrobić dzień wcześniej. Jest pyszny gdy swoje odstoi. Pamiętajmy, żeby dobrze go nasączyć, żeby ciasto nie było zbyt kruche. Życzymy smacznego.

Zapraszamy do lektury spotkań przy stole: Urodziny raz, dwa, poproszę…

Photo by Kamil/magazynwrazen.pl