• 3 średnie bakłażany
  • 4 pomidory
  • 1 malutka, czerwona cebula
  • około 400 g zielonego groszku (lub jedna puszka)
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 3 cm-owy kawałek imbiru
  • 1 łyżka kolendry w ziarnach, roztarta w moździeżu
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka garam masali
  • 1 łyżeczka wędzonej papryki
  • 50 ml naturalnego jogurtu
  • kilka łyżek oliwy
  • pęczek świerzej kolendry

W garnku o grubym dnie rozgrzewamy oliwę i wrzucamy drobno posiekany czosnek, cebulę i imbir. Kiedy czosnek i cebulka lekko się podsmażą dodajemy bakłażana pociętego na pół-talarki. Podczas smażenia na pewno będzie potrzeba dolania oliwy, więc dolewamy i oczywiście mieszamy. Kiedy bakłażan lekko sie podsmarzy dodajemy przyprawy i pokrojone na ćwiartki pomidory. Teraz gotujemy wszystko, a raczej dusimy pod przykryciem około 10-15 minut. Pod koniec (około 2 minuty przed końcem) dodajemy ugotowany wcześniej na parze groszek.
Po wyłączeniu gazu, lub zdjęciu potrawy  z płyty dodajemy jogurt.
Bakłażany podajemy obficie posypane posiekaną kolendrą, a najlepiej smakuje serwowany z dobrej jakości ryżem (który sam w sobie jest fajnym daniem) lub chlebkami naan. Smacznego!!!

Zapraszamy do lektury spotkania przy stole: Kameralnie-orientalnie.

Photo by Iza