Fajną zabawą jest odgadywanie składu tej konfitury. Uwielbiam robić konkurs osobom, które jej próbują. Gdy pierwszy raz jej skosztowałam nie mogłam uwierzyć, że receptura jest tak prosta, tyle jest w konfiturze warstw smakowych. I ten niepowtarzalny kolor…  Naszym zdaniem to doskonały pomysł na świąteczny stół. Nie tylko smakuje ale i zdobi. Z powodzeniem może zastąpić nią żurawinę jako dodatek do drugiego dania lub domowej roboty chleba

A robi się ją tak:

  • cztery średnie cytryny (około 400 g)
  • 500 g obranej marchwi
  • 750 g wody
  • około 700 g brązowego cukru

Cytryny myjemy. Jedną z nich dokładniej (możemy ją sparzyć) gdyż jej nie będziemy obierać ze skórki. Pozostałe obieramy i pozbawiamy pestek wszystkie z cytryn. Następnie wrzucamy cytryny na chwilę do blendera i je miksujemy (ale nie zupełnie drobno). Teraz czas na marchewkę. Miksujemy je na dość drobne kosteczki. Pamiętajmy, że kawałki nie powinny być bardzo drobne, żeby można było je wyczuć w przyszłej konfiturze.
Teraz, w garnku o grubym dnie umieszczamy cytryny, skórkę z cytryny, marchewki i zalewamy je wodą. Gotujemy około pół godziny pod częściowym przykryciem (nie przykrywamy całkowicie, zostawiamy mały otwór na odparowanie) często mieszając . Po wyznaczonym czasie dodajemy cukier i gotujemy kolejne 20 minut. Pamiętajmy o mieszaniu! Gotową konfiturę przelewamy do wyparzonych słoików, zakręcamy i odwracamy dnem do góry. Czekamy aż ostygną.
Konfitura jest doskonałym dodatkiem do dań.

Życzymy smacznego i Wesołych Świąt!

Photo by Kamil/magazynwrazen.pl