MUFFINY Z JABŁKIEM I SŁONECZNIKIEM

Ten niesamowity „bum” na muffiny jest nie tyle zaskakujący co po prostu ciekawy. Jest coś magicznego a może raczej przyjaznego zarówno w nazwie jak i urodzie muffinów. Mnie kojarzą się one z ciepłem domowego ogniska, z przyjaźnią, ze słońcem, z piknikiem i z dziećmi (a że w każdym drzemie dziecko…). Można się zastanawiać co jest tak pociągającego w muffinach, że naraz wszyscy chcą je robić, kupują je, smakują i mówią o nich. Hmm? Zastanawiam się właśnie… Można eksperymentować z udzielaniem odpowiedzi na to pytanie podobnie jak eksperymentuje się z samymi muffinami…

MUFFINY Z FETĄ I Z…

Muffiny, które znamy i wielbimy (choć nie sama nazwa) pochodzą, zdaje się, ze Stanów Zjednoczonych. Tam jada się  je głównie w słodkiej wersji. Ale jak wiadomo dobre pomysły kulinarne wymykają się standardom i zaczynają żyć własnym fantazyjnym życiem. Tak też się stało z muffinami, co i rusz można natknąć się na nowy, muffinowy pomysł znacznie różniący się od innych. Co je zatem łączy?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

MUFFINY Z KUKURYDZIANE Z BORÓWKAMI 

Kształt, to na pewno. Ich estetyczna i, dzięki niezbędnej papilotce, jakże higieniczna forma to znak rozpoznawczy muffinów. Można wprawdzie spotkać muffiny bez papilotek ale jakoś tak „łyso” wyglądają. Jak prawdziwa dama bez kapelusza. Dlaczego rezygnować z ozdoby jeśli można ozdobić? I to jak. Wybór papilotek jest niemal nieograniczony. W sklepach internetowych pełno muffinkowych akcesoriów. Podonbno od przybytku głowa nie boli, ale znam osoby uzależnione od  kupowania ciasteczkowych gadżetów. Niedługo zapewne pokawią się grupy wsparcia dla przesadnie wciągniętych.

MUFFINY CZEKOLADOWE Z MIGDAŁAMI

Nie bez znaczenia jest również fakt, że robi się je tak banalnie łatwo. W wielu przepisach chodzi o dokładność, precyzję. W przypadku muffinów jest zupełnie inaczej. Im więcej nonszalancji tym lepiej. Nie lubią być dokladnie rozmieszane, można je zrobić niemal ze wszystkiego, a towarzystwo dzieci w ich przygotowywaniu jest mile widziane. Muffinów właściwie nie da się sknocić. Choć raz mi się udało i do dziś nie wiem dlaczego. Podejrzewam jakieś  wrogie, „czarnomagiczne” siły.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

MUFFINY POMARAŃCZOWE

Nas najbardziej w muffinach pociąga to, że można z nich uczynić bardzo pożywną, zdrową i przede wszystkim smakowitą przekąskę  i spożyć ją w każdych niemal warunkach. Oczywiście najlepiej w towarzystwie. Muffiny doskonale nadają się na podróże, do szkoły, do pracy, na przyjęcia ze szwedzkim stołem, na prezent, czy piknik. Są niezwykle uniwersalne . Może dlatego tak je kochamy?

MUFFINY BANANOWE

Zapraszmy do korzystania z przepisów kryjącymi się pod linkami.

Photo by Adam Bondarowicz, Borys/ positivestudio.pl,Iza, Lidka