Musaka niby znana i popularna, a każdy robi ją po swojemu. Nawet w rodzimej Grecji jedni podaja danie z ziemniakami inni bez. Stałą niezmienną jest bakłażan, mięso mielone wołowe i pomidory (potrzebne do sosu). My uważamy, że to zapiekanka „jednogarnkowiec” więc bez ziemniaków ani rusz. Tym bardziej że zima tego roku dopisała :-) A więc do dzieła!
  • 2- 3 bakłażany
  • 500 g ziemniaków
  • 2 świeże pomidory
  • ok 1 kg mielonej wołowiny
  • oliwa z oliwek
  • 2 cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki posiekanej natki z pietruszki
  • 1 puszka pomidorów
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • przyprawy: sól, świerzy pieprz, cukier, 1/2 łyżeczki cynamonu

Sos:

  • 3 jajka
  • 400 g jogurtu greckiego
  • gałka muszkatołowa
  • 150 g tartego sera żółtego

Bakłażana kroimy wzdłuż na cienkie plastry i smażymy na grillowej patelni lub na zwykłej (ale bez tłuszczu) z obu stron.
Ziemniaki gotujemy 10-15 minut, aż lekko zmiękną, a po ugotowaniu studzimy i kroimy na 0,5 cm plasterki.

Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy drobno posiekaną cebulę, czosnek i smażymy do zeszklenia. Nastepnie dodajemy mięso, przyprawy i dusimy wszystko przez około 15 min. Dodajemy  pomidory, koncentrat pomidorowu i dusimy bez przykrycia. Na koniec dorzucamy posiekaną natkę pietruszki i w razie konieczności doprawiamy do smaku.

Żaroodporne naczynie o średnicy około 26 cm smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą. Na dnie układamy warstwę bakłażanów, połowę farszu mięsnego, nastepnie kolejna warstwa bakłażanów, na nią drugą warstwę mięsa i na samą górę kolejna warstwa bakłażanów, pokrojone w plastry pomidory, ziemniaki i całość zalewamy sosem powstałym z wymieszania jajek, jogurtu i gałki. Wierzch posypujemy startym serem żółtym. Zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez około 35 minut lub do momentu, gdy ser ładnie zbrązowieje. Podajemy musakę prosto z pieca najlepiej w naczyniu, w którym została przygotowana. Smacznego.

Zapraszamy do lektury spotkania przy stole: Powiało chłodem.

Photo by Iza