• opakowanie mieszanki sałat
  • pół dużego oscypka
  • 1 średnia cukinia
  • garść pestek słonecznika
sos:
  • cytryna
  • 6 łyżek oliwy
  • sól, pieprz

Z serii „potrzeba witaminy C”. Podstawą jest oczywiście mocno cytrynowy sos, na który mam ostatnio niezmiennie chrapkę. A przygotowanie jest proste. Pokrojoną w półcentymetrowe plasterki cukinię grillujemy na specjalnej patelni, domowym grillu, lub raclette. Ser ścieramy na tarce z grubymi oczkami a pestki podsmażamy na suchej patelni uważając aby ich nie spalić. Sałatę myjemy (lub nie gdy kupiliśmy już umytą) i umieszczamy w dużym naczyniu. Dodajemy ostudzoną cukinię starty ser i pestki. Dodajemy sos powstały z oliwy, soku z połowy cytryny i startej skórki z całej cytryny. Możemy go delikatnie posolić i popieprzyć i jest gotowy aby dodać go do sałąty. Pamiętajmy aby mieszać ją delikatnie, najlepiej czystymi rękami. Sałata jest doskonałym dodatkiem do dań ale można ją spożywać samą, np. z dodatkiem grzanek. Smacznego!

Zapraszamy do lektury Spotkania przy stole: Powiało chłodem.

Photo by Iza