• 500 g maki
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 14 g suszonych drożdży
  • 2 szklanki ciepłej wody
  • skórka otarta i sok z jednej pomarańczy
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka spirytusu
  • około litra oleju do smażenia
  • miód płynny (do polania)
  • cynamon, sezam, mielone orzechy włoskie do posypania

Do głębokiego naczynia dodajemy: mąkę, sól, drożdże, skórkę z pomarańczy i dwie szklanki ciepłej wody. Mieszamy mikserem bardzo dokładnie. Następnie dodajemy sok z pomarańczy, miód i spirytus. Znów mieszamy przez około 2 minuty.

Ciasto po wyrobieniu powinno być w miarę sprężyste, jednolite i lekko płynne. Odstawiamy je w ciepłe miejsce na około 30 minut aby wyrosło. Obserwujemy jak pięknie bąbelkuje.

Gdy ciasto będzie gotowe rozgrzewamy olej na głębokiej patelni. Nakładamy  łyżką do zupy porcje ciasta i smażymy na rumiano z obu stron. Gotowe pączki warto odsączyć  z tłuszczu na ręczniku papierowym. Gorące pączusie polewamy miodem i posypujemy sezamem, mielonymi orzechami i ewentualnie cynamonem. Podajemy ciepłe albo zimne. W obu wersjach są doskonałe.

Photo by Iza