• 250 g mąki pszennej orkiszowej
  • 8 łyżek amarantusa ekspandowanego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 duże jajko
  • 3 łyżki oleju
  • 200 g maślanki lub płynnego naturalnego jogurtu
  • 1 łyżka kurkumy
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego
  • 2 łyżeczki tartej skórki cytrynowej
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 20 g rodzynek sułtańskich
  • 5 łyżek pestek dyni
  • około 100 g sera pleśniowego

Piekarnik należy do temperatury 180 stopni ( z termoobiegiem)
Formę do muffinów (ja użyłam silikonowej) wykładamy papilotkami.
Wszystkie suche składniki (mąka, amarantus, kurkuma, kmin, proszek do pieczenia) łączymy w jednej misce. W drugiej miksujemy jajko, olej, jogurt, sok z cytryny i skórkę pomarańczową. Do mokrych dodajemy suche składniki, mieszamy i dosypujemy rodzynki i pestki. Pamiętajmy, że muffinów nie miesza się zbyt dokladnie. Nonszalancja mile widziana. Na koniec dodajemy kawałki sera pleśniowego.
Ciasto przelać do formy mufinkowej. Pieczemy 20-30 minut. Podajemy jeszcze ciepłe.

Smacznego!

Photo by Iza