Na świeżą konfiturę ze śliwek musimy jeszcze trochę poczekać ale nie wierzę, że w domowych zakamarkach nie znajdzie się jakiś słoik z zeszłego roku. U mnie się znalazł. Dzięki temu obok ślimaczków wytrawnych znalazły się na piknikowej trawie także te na słodko… Oczywiście jesienią podzielimy się z Wami cudownym przepisem na konfiturę śliwkową!

Ciasto na słodkie ślimaczki:

  • 500 g mąki
  • 250 g masła
  • 5 łyżek cukru
  • 1,4 łyżeczki soli
  • 7 dkg drożdży
  • 5 łyżek mleka
Mleko (ciepłe) łączymy z drożdżami i łyżeczką cukru i zostawiamy na 15 minut. Uwaga, naczynie powinno być duże, bo zaczyn znacznie powiększy swoją objętość. Po wyznaczonym czasie łączymy zaczyn z pozostałymi składnikami i ugniatamy gładkie ciasto. Gdy ciasto łatwo będzie odchodziło od ręki (w razie potrzeby można je delikatnie podsypać mąką) odstawiamy je przykryte ściereczką w ciepłe miejsce na około pół godziny.

Ciasto, pięknie wyrośnięte, dość cienko rozwałkowujemy na podsypanej mąką stolnicy lub czystym blacie w kształt prostokątów o wielkości około 30 x 15 cm. Na środek (zostawiając około 2 cm z każdej strony) nakładamy konfiturę śliwkową. Całość posypujemy delikatnie cynamonem i zawijamy jak roladę. Roladki układamy na papierze do pieczenia na blaszkach. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 20 minut.

Po upieczeniu i chwilowym wystudzeniu kroimy na około 2, 3 cm kawałeczki.

Roladki można spożywać zarówno na ciepło jak i na zimno (doskonałe na drugie śniadanie). My serwowałyśmy je na naszym ulubionym pikniku RazemSmaczniej.

Zapraszamy do lektury Spotkania przy stole: „Piknik” time!!!

Photo by Kamil/magazynwrazen.pl