• 200 g mąki pszennej orkiszowej
  • 200 ml mleka
  • 300 ml wody
  • 2 jajka
  • 50 g amarantusa ekspandowanego
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • szczypta soli
  • opcjonalnie 2-3 łyżki oliwy do ciasta (pamiętajmy jednak, że wg diety dr Michała Mularczyka, nie należy łączyć tłuszczu i skrobi gdy zamierzamy poddać mieszankę wysokim temperaturom)
  • syrop klonowy lub melasa
  • serek ricotta
  • truskawki/maliny/jagody

Mąkę przesiewamy, dodajemy jajka, mleko, wodę, amarantus, kurkumę i sól. Składniki dokładnie mieszamy i odstawiamy na około 15 – 20 minut (najlepiej do lodówki). Naleśniki (wcale nie super cienkie) smażymy z dwóch stron na średnio rozgrzanej, suchej patelni ceramicznej z cienkim dnem lub na dobrej teflonowej stworzonej specjalnie do smażenia naleśników (taką mamy, polecamy). W przypadku gdy ciasto nie będzie chciało odchodzić od patelni do ciasta dodajemy 2-3 łyżki oliwy lub też wszystkie kolejne placki smażymy na tłuszczu.

Na każdy, jeszcze ciepły placek nakładamy kopiastą łyżkę ricotty i rozsmarowujemy dokładnie. Na twarożek rozrzucamy umyte owoce. Złote naleśniki doskonale smakują z truskawkami, malinami i/lub jagodami. Owoce polewamy syropem klonowym lub melasą.

Życzymy smacznego!

Zapraszamy do lektury Spotkania przy stole: A propos śniadania i amarantusa.

Photo by Iza