Dawno moje kubki smakowe nie odczuły takiej ekstazy. Miało to być zwykłe danie obiadowe, coś pożywnego, smacznego i zjedzonego przez dzieci. Szpinak kupiłam wcześniej bo nie mogłam się powstrzymać widząc jego kuszące, zielone liście. Nabyłam więc pół kilo szpinaku i postanowiłam, że na pewno coś pysznego z nich zrobię. Zrobiłam wcześniej dokupiwszy kilka składników:

  • około 400 g liści szpinaku
  • około 400 g filetu z łososia (może być mrożony)
  • 3 ząbki czosnku
  • czubata łyżka twarożku koziego
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • gałka muszkatołowa
  • sól do smaku
  • łyżka oliwy z oliwek
jako dodatek:
  • około 300 g makaronu razowego (np. typu fussili)
  • parmezan w kawałku
Liście szpinaku myjemy, oczyszczamy i osuszamy. Kroimy je (wcale nie tak drobno). Na dużej patelni (lub w woku) rozgrzewamy łyżkę oliwy. Następnie pokrojony na kawałki czosnek podsmażamy na złoto na owej patelni. Oczywiście bacznie uważamy aby czosnku nie spalić. Do czosnku dodajemy pokrojony szpinak i dusimy go mieszając aż zmniejszy znacznie swoją objętość. Delikatnie solimy.
Filet łososia myjemy (wcześniej rozmrażamy jeśli był mrożony) i oczyszczamy. Kroimy go na około 2 centymetrowe kawałki i dodajemy na patelnię odgarniając wcześniej podduszony szpinak na boki. Czekamy aż łosoś zjaśnieje z obu stron, solimy go dodajemy gałkę muszkatołową oraz skrapiamy sokiem z cytryny. Teraz przykrywamy patelnię aby danie nam się lekko poddusiło (3,4 minuty). Na koniec dodajemy czubatą łyżkę twarożku koziego i mieszamy potrawę raz jeszcze (delikatnie, aby nie zniszczyć łososia).
Podajemy z razowym fussili i sporymi kawałkami parmezanu. Zapewniam Was, będzie naprawdę pysznie!
Smacznego!
Photo by Iza