Czasem trzeba się ugiąć. Ja się ugięłam wyobrażając sobie jaką radość ujrzę w oczach dzieci, i nie tylko dzieci. Lidka temat podchwyciła, cała w skowronkach, bo przecież ona jest taka praktyczna, że wizja wymiecionych talerzy i niezalegającego w lodówce jedzenia po prostu ją skusiła. Wszystko miało zniknąć w oka mgnieniu. Poza tym Lidka też lubi hamburgery…

Kuchnia amerykańska ma w sobie coś pociągającego. Niestety lub „stety”, jak kto woli. Łatwy, zrozumiały dla niemal wszystkich podniebień smak, proste połączenia składników, obfite porcje, sporo węglowodanów, które jak wiadomo poprawiają nastrój, tego nie sposób nie doceniać. Gdy ktoś mi mówi, że kuchni amerykańskiej nie lubi nie do końca mu wierzę. Bo jest ona tak bogata w potrawy, że chyba każdy znajdzie coś dla siebie. Może nie będzie zbyt wykwintnie ale za to smacznie na pewno!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jako, że Stany Zjednoczone są mieszanką kulturową, podobna jest też amerykańska kuchnia. Zależnie od regionu i wpływów jakich dany region doświadczył jada się tam pewne typy potraw. Ale też stany są kolebką masowej kultury, kuchnia się więc u nich tak wymieszała, że pewne typy dań je się po prostu w całej Ameryce. Co więcej rozprzestrzeniło się to na cały świat. Dlatego też kuchnia amerykańska to raczej wyobrażeni kuchni amerykańskiej niż kuchnia sama w sobie. Bo w Stanach, Państwo Drodzy, można zjeść wszystko! I to podobno całkiem nieźle.

Użyłyśmy więc bezwstydnie stereotypowe menu i wspaniałym Franka gościom, oraz samemu jubilatowi, zaaplikowałyśmy co następuje: Hamburgery drobiowe w bułeczce z sezamem i sosami, zupę kukurydzianą, doskonałą dla dzieci i dorosłych, bo lekko słodkawą i uwodzicielsko żółtą, CEZAR SALAD, tym razem z łososiem, więc oryginalnie i pysznie również.  COBB SALAD oraz oczywiście APPLE PIE, bo w naszych głowach to deserów amerykańskich kwintesencja  oraz MUFFINY DYNIOWE (przepis już za chwilę) bo tak nam się jakoś skojarzyło. Wielu rzeczy zabrakło ale czułyśmy się spełnione jako gospodynie. Czy gościom smakowało? Wyglądało, że tak… W kuchni było tłoczno a średnia wieku wysoko. Zdaje się, że kuchnia amerykańska jest dość uniwersalna.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Odkąd nie jadam mięsa hamburgery mogę tylko oglądać i jakoś strasznie mi ich nie brakuje (podobnie jak mięsa w ogóle) ale wiedząc jak pociągające są one dla moich dzieci nie odmawiam im dobrych hamburgerów. Fast food, to przecież tylko FAST food, nie musi więc być JUNK. Zachęcamy was do poszukiwania szybkich i łatwych w wykonaniu dań, które wcale nie są niezdrowe. Juśli nasi najbliżsi lubią proste jedzenie dajmy im je, ale w wersji najdoskonalszej.

Urodziny Franka, miały być głównie urodzinami Franka ale brałam pod uwagę, że i goście powinni być zadowoleni. Bo  polskim domu jak gość w dom, to i bóg w dom. Choćby na polskim stole dania świeciły zza oceanu…

Sto lat Franula!

Zapraszamy do korzystania z przepisów kryjących się pod linkami.

Photo by Kamil/magazynwrazen.pl , Iza i Lidka