Ciasto naleśnikowe na krokiety:

  • 250 g mąki pszennej
  • 500 ml mleka z wodą najlepiej w proporcij 50:50
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • opcjonalnie 2-3 łyżki oliwy do ciasta (pamiętajmy jednak, że wg diety dr Michała Mularczyka, nie należy łączyć tłuszczu i skrobi gdy zamierzamy poddać mieszankę wysokim temperaturom)
Na farsz:
  • 1 szklanka czerwonej soczewicy
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 4 sztuki sporych boczniaków
  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  •  2 szklanki kiszonej kapusty
  • sól morska, pieprz, kminek
  • natka pietruszki
Panierka:
  • 2 jajka
  • bułka tarta

 

Soczewicę myjemy i gotujemy w bulionie warzywnym (może być ekologiczny z kostki)  zalewając ją 1 – 2 cm ponad poziom soczewicy. Dodajemy nieco oliwy z oliwek, doprawiamy solą. Gotujemy przez około 15 minut. Soczewica musi być miękka. W razie potrzeby odlejemy resztki wody.

Na sporej patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy posiekaną dość drobno cebulę oraz czosnek starając się nie za bardzo zrumienić.  Po 5 minutach dodajemy umyte, osuszone i posiekane wcześniej grzyby posiekane grzyby. Teraz dodajemy soczewicę, mieszamy i zdejmujemy z palnika.

Jeśli kapusta nie jest zbyt kwaśna jedynie możemy sobie darować przelewanie jej wodą. Siekamy ją i podsmażamy na patelni z rozgrzaną oliwą przez około 30 minut. Po 20 dodajemy kminek i pieprz. Dodajemy posiekaną natkę pietruszki i mieszamy z pozostałymi składnikami.

Teraz robimy naleśniki. Mąkę przesiewamy, dodajemy jajka, mleko, wodę i sól. Składniki dokładnie mieszamy i odstawiamy na około 15 – 20 minut (najlepiej do lodówki). Naleśniki smażymy z dwóch stron na średnio rozgrzanej, suchej patelni ceramicznej z cienkim dnem lub na dobrej teflonowej stworzonej specjalnie do smażenia naleśników (taką mamy, polecamy). W przypadku gdy ciasto nie będzie chciało odchodzić od patelni do ciasta dodajemy 2-3 łyżki oliwy lub też wszystkie kolejne placki smażymy na tłuszczu.

Na każdym naleśniku umieszczamy około 2 łyżek farszu i zawijamy placki w koperty. Maczamy w rozbełtanym jajku, obtaczamy w bułce tartej i smażymy na rozgrzanej oliwie na rumiano. Podajemy z czerwonym barszczem.

Photo by Iza