Nie ma jednego przepisu na „śledzia po żydowsku”, każdy robi to danie inaczej,  jedni z rodzynkami i pomarańczą, inni tylko z cebulką a jeszcze inni z czymś jeszcze innym. Jak mówi stare żydowskie przysłowie, ważne jest aby smakował.Oczywiście musi być koszernie, więc bez śmietanki (żadnego nabiału z rybką nie mieszamy). My miałysmy fantazje na śledzia a la sałatka i wyszło PRZE-PY-SZNIE więc gorąco polecamy.
  • 8 filetów śledziowych matias (moczymy przez noc)
  • 4 jajka ugotowane na twardo
  • 3 ogórki kiszone, my dałyśmy małosolne
  • 1 średnie jabłko
  • 1 duża cebula
  • 2 łyżki majonezu
  • świeży pieprz

Wymoczone i odsączone śledzie kroimy w paski, a pozostałe składniki w dość grubą kostkę. Jedno jajko kroimy na 8 łódeczek i zostawiamy do dekoracji. Tak przygotowane składniki mieszamy z majonezem i doprawiamy do smaku pieprzem. Sól zazwyczaj w przypadku śledzików nie jest już potrzebna. Następnie dekorujemy jajkami i podajemy.

My nasze podałyśmy z  goracymi młodymi ziemniakami w mundurkach z baaardzo dużą ilością koperku, bo przypomniał nam się smak z dzieciństwa. Oczywiście ziemniaki można również pokroić w kostkę lub talarki i dodać do sałatki, albo pocprostu podać ją z pysznym chrupiącym chlebkiem tym albo tym. Tak czy owak, życzymy….

Smacznego!

Photo by Iza