Śliwki juz powoli sie kończą dlatego na ich pożegnanie co drugi dzień jest u mnie taki oto placek. Znika w mgnieniu oka, to ostatnio zrobiłam nawet podwójmą porcje… Jak widać na załączonym obrazku niewiele już zostało.

Składniki na formę 20×30 cm:

  • 150 g masła
  • 100 g cukru
  • 200 g mąki
  • 3 jajka
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego (lub cukier waniliowy)
  • 500-700 g śliwek węgierek
  • cynamon i najlepiej brązowy culkier do śliwek

Kruszonka, najlepsza wychodzi jeśli dajemy 1 porcię, 1 porcje cukru i dwie porcje mąki. W przypadku tego ciasta to:

100 g masła
100 g cukru
200 g mąki

Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni C, formę do pieczenia smarujemy masłam i obsypujemy bułką tartą. Śliwki kroimu na pół, usuwamy pestki i posypujemy obficie cynamonei i brązowym cukrem, mieszamy.
Miękkie masło ucieramy z cukrem na białą, puszystą masę. Dodajemy kolejno jajka, następnie mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i załość miksujemy do połaczenia składników. Tak przygotowane ciasto przekładamy do formy, wyrównujemy i układamy na nim dość ciasno połówki śliwek (skórką do dołu). Zagniatamy kruszonkę i posypujemy werzch ciasta. Pieczemy ok. 45-50 min.

Gwarantuję że będzie smakowało. Przetestowane na dość pokaźnej liczbie „zjadczy”.