Zapiekanka ziemniaczana to z francuskiego Gratin Dauphinois. W restauracjach często można ją znaleźć pod nazwą Ziemniaki Gratin. To jedna z moich ulubionych zapiekanek, już kiedyś gościła u nas jej wariacja  w wersji z łososiem i szpinakiem. Ta świetnie pasuje jako dodatek do mięsa czy ryb, ale jest również cudowna jako danie samodzielne lub przystawka z dodatkiem zielonej sałaty. Dziś robiąc ją miałyśmy na myśli święta Bożego Narodzenia, stąd dodatek suszonych grzybów, ale zachęcamy również do wypróbowania jej bez nich.
Tak więc zaczynamy:

  • 1 kg mączystych ziemniaków
  • 3 ząbki czosnku, zmiażdżone
  • 300 g śmietanki kremówki
  • 100 ml mleka
  • przyprawy: sól, pieprz, gałka muszkatołowa
  • około 50 g suszonych, namoczonych grzybów
  • około 100 g startego sera Gruyere
  • masło (do smarowania naczynia)

Obrane ziemniaki kroimy w bardzo cienkie plasterki, im cieńsze tym zapiekanka szybciej się upiecze. Naczynie do zapiekania (takie około 15 na 20 cm) smarujemy masłem. Pokrojone ziemniaki oraz grzyby przyprawiamy solą, pieprzem, obficie gałką muszkatołową i  przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Całość dokładnie mieszamy, a następnie układamy w formie i zalewamy śmietaną wymieszaną z mlekiem. Wierzch posypujemy startym serem i pieczemy ok 60- 80 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Photo by Milo